16.2.25
"Historie afgańskie" – Åsne Seierstad (przekład Iwona Zimnicka) /przedpremierowo/
5.2.25
"Wszystkie moje rewolucje" – Négar Djavadi (przekład Katarzyna Marczewska)
"Stałam się kimś innym, chyba jak wszyscy, którzy opuścili swój kraj. Kimś, kto przełożył sam siebie na inne kody kulturowe. Najpierw po to, by przeżyć, potem, by prócz przeżycia zbudować sobie przyszłość"
14.6.24
"Jeden dzień z życia Abeda Salamy" – Nathan Thrall (przekład Monika Bukowska) /przedpremierowo/
"Milad uśmiechnął się promiennie, zabrał ze sobą lunch i przekąski, pocałował mamę na pożegnanie i pobiegł do drzwi"
"Ta katastrofa zniszczyła wszystkich, każdą rodzinę na swój sposób"
7.8.23
"Dżiny" – Fatma Aydemir (przekład Zofia Sucharska)
"Może rodzina to po prostu twór złożony z niekończących się historii"
"Cisza panująca w pokoju huczy mu w uszach niczym złowieszcza syrena, jak alarm pożarowy, jak dudnienie przejeżdżającego czołgu. Hakan zna tę ciszę. W tej rodzinie nigdy nikt na siebie nie krzyczy. W tej rodzinie walka od zawsze wygląda tak samo: wieloznaczne spojrzenia, odwrócony wzrok, całe mnóstwo rzeczy, o których nigdy nikt nie mówi na głos i przez to coraz bardziej wiszą w powietrzu, bowiem wszyscy wiedzą, co wyraża i przeciw czemu jest skierowane to, co niewypowiedziane. Milczenie jest bronią matki Hakana i było bronią jego ojca. Hakan uświadamia sobie, że milczenie to ścieżka dźwiękowa jego dzieciństwa"
4.8.23
"Iskry jak gwiazdy" – Nadia Hashimi (przekład Robert J. Szmidt)
"Przymykam oczy i wdycham zapach nocy - miętę, którą zawsze pachniały dłonie mamy, korzenną woń wody kolońskiej taty, mleczny oddech Fahima"
31.7.23
"Co nam zostało" – Zeruya Shalev (przekład Anna Halbersztat i Bartosz Kocejko)
22.7.23
"Ból" – Zeruya Shalev (przekład Magdalena Sommer)
5.7.23
"Aria" – Nazanine Hozar (przekład Joanna Jurewicz)
4.5.23
"Los" – Zeruya Shalev (przekład Magdalena Sommer) /przedpremierowo/
"Tak chciał los, nie było innej drogi"
Rachel i Atara. Dwie kobiety, które dzieli wiele, ale łączy jeszcze więcej. Ich życiowe ścieżki przecinają się za sprawą mężczyzny, którego znały i kochały. Atara pragnie poznać tajemniczą przeszłość swojego ojca. Słowa, które wypowiedział przed śmiercią, nie dają jej spokoju. Wkrótce poznaje Rachel, starszą kobietę, niegdyś bojowniczkę działającą w szeregach podziemnej organizacji Lechi – to spotkanie daje początek niespodziewanemu biegowi zdarzeń. Bolesna przeszłość, smak utraconej miłości, poczucie winy i odrodzenie z popiołów – wszystko to splata się ze sobą w jedną poruszającą historię opowiedzianą kobiecym dwugłosem. Shalev zabiera czytelników w międzypokoleniową podróż przez meandry zawiłych ludzkich losów i niełatwych relacji – przez miłość, pamięć i żałobę. W tle odmalowuje burzliwe dzieje, niezabliźnione rany, traumy i nadzieje izraelskiego narodu.
"Los" to książka niebanalna, nieoczywista i przejmująca na wiele różnych sposobów. Trochę szorstka, psychologicznie gęsta, podszyta smutkiem, bardzo refleksyjna i przenikliwa. Rozwija się subtelnie w wewnętrznych monologach i pochłania bez reszty, pozostawiając na języku mieszankę nadziei i goryczy. Bez wątpienia wyróżnia się złożonością kobiecych portretów, bo Shalev potrafi zajrzeć głęboko do serc swoich bohaterek i dotrzeć tam, gdzie skrywają się najbardziej intymne i osobiste uczucia, pragnienia, nieukojone tęsknoty, latami pielęgnowany żal, egzystencjalne wątpliwości i odbierające spokój tajemnice. Autorka stworzyła wielowymiarowe studium tożsamości, miłości, małżeństwa i macierzyństwa widziane z perspektywy dwóch doświadczonych przez los kobiet. Kobiet, które potrzebują siebie nawzajem, by móc skonfrontować się z przeszłością i odnaleźć własną drogę. W powieści Shalev indywidualne losy jednostek splatają się ze zbiorową historią Izraela – w rodzinach odbija się echo nieprzepracowanych traum przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Rachel, choć poświęciła wiele, nie czuje się dobrze w kraju, o który walczyła i o którym marzyła. Bolesna przeszłość jest dla niej niczym niezabliźniona rana, podobnie zresztą jak jej niełatwe relacje z najstarszym synem. Atara z kolei tkwi w małżeństwie, w którym kłótnie i proza codzienności zastąpiły miłość, czułość i namiętność. Prawda uderza w nią z impetem, gdy nad jej rodziną zbierają się czarne chmury.
Współpraca barterowa z Wydawnictwem W.A.B.
20.9.22
"Wyspa zaginionych drzew" – Elif Shafak (przekład Natalia Wiśniewska)
"Los jest kapryśny, a szczęście nie trwa wiecznie"
"Wierzą, że każde drzewo figowe ocalone przed burzą to czyjeś ocalone wspomnienie"
"Rodzinne traumy są jak gęsta, przeźroczysta żywica sącząca się z rozcięcia w korze. Skapują na kolejne pokolenia"
















