Osiemnastoletnia Franka czuła się jak we śnie. Oślepiające słońce parzyło skórę, a wilgotne, gorące powietrze utrudniało oddech. Z zielonego gąszczu wydobywał się złowieszczy szmer – owady brzęczały, małpy jazgotały – dżungla była jednocześnie piękna i przerażająca. Dawne życie – polska wieś na Kujawach – stało się jedynie odległym wspomnieniem. Teraz Franka musiała zacząć od nowa, tutaj w Brazylii, gdzieś na końcu świata. Ta ziemia miała być rajem – dla niej, dla jej rodziny i dla tysięcy innych rodaków, którym obiecano lepszą przyszłość. Ale jak oswoić dzicz? Wycinać, karczować, palić i zasiewać... W piekielnym gorącu, głodzie, wśród dzikich zwierząt, tubylców i nieznanych roślin, walcząc z chorobami, strachem i rozpaczą... Jak zbudować dom w tym obcym miejscu i nie stracić nadziei?
W nowej powieści Anna Fryczkowska przedstawia historię młodej dziewczyny, która opuszcza rodzinną wieś i rusza do nieznanego kraju – w poszukiwaniu lepszego życia. Niestety rzeczywistość niewiele ma wspólnego z obiecanym rajem... Inspirowana losami polskich emigrantów "Brazylijska gorączka" to podróż w sam środek tropikalnej dżungli, gdzie Franka wspólnie z innymi osadnikami próbuje przetrwać – oswoić ziemię i własny strach. Ogromnie cenię Annę Fryczkowską za realizm – jej powieść ożywia dawne czasy, brazyliską scenerię, ludzkie uczucia i zmagania. Franka to fascynująca postać – doświadcza trudnych momentów, ale nie załamuje się – mimo lęku, poczucia samotności, ciężkich warunków życia ma w sobie odwagę, siłę i optymizm, co pomaga jej pokonywać przeciwności. Mocno poruszyły mnie jej zmagania, relacje, które nawiązała i droga, którą przeszła. Powieść trzyma w napięciu, wzbudza emocje i skłania do refleksji – przynosi szczęście, lęk, smutek, łzy i nadzieję. To herstoria – cenna kobieca perspektywa – i hołd dla ludzi, którzy zaryzykowali wszystko, bo pragnęli wolności i lepszego życia. To smak czarnej fasoli i manioku, wyszeptane modlitwy, morska bryza i duszący upał. To dom – ten porzucony i ten stworzony na nowo, z dala od ojczyzny. To miłość, która rodzi się powoli i która staje się azylem.
Pięknie napisana i poruszająca opowieść o przetrwaniu, determinacji i sile ludzkiego ducha. O goryczy rozczarowań, tęsknocie, bólu straty i cenie za marzenia. O wykorzenieniu, pożegnaniach i nowych początkach.
Jedna z moich ulubionych polskich autorek, polecam!
• współpraca barterowa • Wydawnictwo W.A.B. •
Data wydania: 14 października 2026
Wydawnictwo: W.A.B.
Oprawa: miękka
Liczba stron: 336
Moja ocena: 5/6























