Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kryminał i thriller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kryminał i thriller. Pokaż wszystkie posty

29.6.26

"Uśpione morderstwo" – Agatha Christie (przekład Anna Minczewska-Przeczek)

"Uśpione morderstwo" – Agatha Christie (przekład Anna Minczewska-Przeczek)
Początek książki Agathy Christie podszyty jest grozą – wzbudza dreszcz niepokoju. Młoda mężatka kupuje piękny, stary dom w południowej Anglii... i zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Gwenda czuje narastający lęk, dręczą ją mroczne wizje i przeczucia. Wie, co kryje się za zamurowanymi drzwiami i jakie tapety były kiedyś na ścianie. Paraliżuje ją myśl o popadaniu w obłęd. Wkrótce okazuje się, że dom skrywa sekret – niewyjaśnioną zagadkę z przeszłości. Panna Marple ostrzega – budzenie "uśpionego morderstwa" może być śmiertelnie niebezpieczne – ale Gwenda zamierza odkryć prawdę za wszelką cenę...


Motyw starego domu, niepokojących przeczuć i wypartych wspomnień już od pierwszych stron tworzy wspaniałą, odrobinę gotycką atmosferę. Agatha Christie buduje napięcie poprzez detale (nagłe uczucie chłodu, paraliżujące déjà vu, koszmar senny) i kontrasty (piękna pogoda, nadmorski kurort i popołudniowe herbatki w ogrodzie splatają się z morderstwem, obsesją, lękiem i głęboko skrywanymi sekretami). Akcja rozgrywa się tu i teraz, ale kluczem do odkrycia prawdy jest przeszłość. Fabuła rozwija się nie poprzez retrospekcje, lecz poprzez śledztwo oparte na rozmowach i ludzkiej pamięci – pojawia się wiele przeróżnych opinii, zamglonych wspomnień, mniej lub bardziej prawdopodobnych przypuszczeń; są plotki, stare listy, wskazówki, z pozoru nieistotne detale. Historia koncentruje się wokół tematów miłości, zazdrości, zdrady, obłędu, traumy, kłamstwa i rodzinnych tajemnic – i dla mnie to ogromna zaleta, bo lubię, gdy Christie nadaje powieści psychologiczną głębię; gdy pisze o ludzkiej naturze, zakamarkach umysłu, skomplikowanych relacjach i uczuciach. Smutną w gruncie rzeczy tematykę łagodzi lekkość pióra Christie, subtelny angielski humor, wzbudzający sympatię bohaterowie (Gwenda i jej mąż), sielankowa, nadmorska sceneria. Zresztą sama panna Marple jest w doskonałej formie – bystra, sprytna, pełna empatii, rozsądku i dyskretnego wsparcia – i dodaje powieści uroku. Mocno zaintrygowała mnie zagadka z przeszłości (i jej rozwiązanie). To jedna z tych książek Christie, które czyta się z przyjemnością – wciąga, wywołuje uśmiech, smutek i refleksję.


"Uśpione morderstwo" to opowieść o ludzkich dramatach, nieszczęśliwych miłościach oraz obsesji i krzywdzie, które rozdzielają i niszczą życie. O wspomnieniach, które tkwią głęboko w zakamarkach umysłu, długiej drodze do prawdy, złożoności ludzkiej natury i pamięci. Książka Christie przypomina, że pozory mylą; że czasami coś, co czeka latami, niespodziewanie powraca z przeszłości – i domaga się sprawiedliwości; że należy zachować czujność – i nie wierzyć we wszystko, co mówią nam inni ludzie. Polubiłam za ciekawą koncepcję i motywy, nadmorską scenerię, połączenie lekkości, grozy i napięcia oraz psychologiczną głębię. Przyjemna lektura – trafia do grona moich ulubionych książek Christie.
























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Dolnośląskie • 

Tytuł oryginalny: Sleeping Murder
Przekład: Anna Minczewska-Przeczek
Wydawnictwo: Dolnośląskie 
Data wydania: 1 lipca 2026
Seria: Jubileuszowa Kolekcja Agathy Christie 
Oprawa: twarda
Liczba stron: 256
Moja ocena: 5,5/6

14.5.26

"Tajemniczy przeciwnik" – Agatha Christie (przekład Ewa Krasnodębska, Jan Zakrzewski)

"Tajemniczy przeciwnik" – Agatha Christie (przekład Ewa Krasnodębska, Jan Zakrzewski)

Agatha Christie dedykuje książkę "wszystkim, którzy wiodą monotonne życie – w nadziei, że przez tę lekturę doświadczą, choćby z drugiej ręki, rozkoszy i niebezpieczeństw Wielkiej Przygody". I rzeczywiście, "Tajemniczy przeciwnik" od pierwszych stron niesie czytelnika swoim przygodowym, ekscytującym vibe'm. Początek jak z hollywoodzkiego filmu – trwa pierwsza wojna światowa; Lusitania, brytyjski transatlantyk, zostaje trafiona torpedą przez niemiecki okręt podwodny i tonie; młodej kobiecie tuż przed wejściem do szalupy ratunkowej zostają powierzone tajne dokumenty. Wkrótce na scenę wkraczają Tommy i Tuppence, młodzi ludzie, przyjaciele z dzieciństwa – marząc o wyrwaniu się z powojennej beznadziei i monotonii, wikłają się w śmiertelnie niebezpieczną grę. Pierwsza powieść Agathy Christie z udziałem tego osobliwego duetu jest utrzymana w przygodowo-szpiegowskim klimacie – dynamiczna, pełna akcji i młodzieńczej energii (przypomina mi nieco "Spotkanie w Bagdadzie", które tak bardzo polubiłam). Tommy i Tuppence, z entuzjazmem, odwagą i dużą dozą niefrasobliwości, podejmują wyzwanie – ruszają śladem zaginionej kobiety i skradzionych akt – w cieniu nieuchwytnego i tajemniczego pana Browna. Dzieje się naprawdę wiele: niespodziewane śmierci, strzelaniny, ucieczki, pościgi samochodowe, romans i odrzucone zaręczyny, międzynarodowe spiski, dziwne zbiegi okoliczności, sukcesy i wpadki. Duet stworzony przez Christie jest absolutnie czarujący – wnoszą ogromną dawkę lekkości, dowcipu i uroku osobistego. Są niczym kameleony, łatwo odnajdują się w nowych sytuacjach i zawsze są w centrum wydarzeń. Ich mocną stroną nie jest profesjonalizm, logika i doświadczenie, lecz wyobraźnia, młodość, improwizacja i niekonwencjonalne podejście. Tuppence to kobieta, która wychodzi poza ramy swoich czasów – żądna przygód, bezpośrednia, charyzmatyczna i niezależna. Razem ze spokojnym i zrównoważonym Tommy'm świetnie się uzupełniają, a ich interakcje (szczególnie przekomarzania) są czarujące i zabawne. I choć fabuły nie należy traktować zbyt poważnie – bo liczy się przygoda i akcja – w książce wyczuwalny jest powojenny angielski klimat (chaos, polityczne napięcia, wszechobecna podejrzliwość, niepokój wobec zmian społecznych i trudności ekonomicznych). "Tajemniczy przeciwnik" trzymał mnie w napięciu – i czułam radość z lektury (czy wspominałam już, że to zabawna powieść?;).


I cóż... Lubię Herkulesa Poirota i pannę Marple, ale Tommy i Tuppence to przemiła odmiana. Ta książka urzekła mnie swoim dynamizmem, lekkością i dowcipem. To opowieść o młodości, sprycie, zaufaniu i zdradzie. O wielkich pieniądzach i wielkiej polityce, niebezpieczeństwie i porywach serca. A także o tym, że nie należy zdradzać wszystkiego, nawet osobie, którą dobrze się zna... Świetna czytelnicza rozrywka.




















• współpraca barterowa • Wydawnictwo Dolnośląskie •

Tytuł oryginalny: The Secret Adversary
Przekład: Ewa Krasnodębska, Jan Zakrzewski
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 6 maja 2026
Seria: Jubileuszowa Kolekcja Agathy Christie (Tommy i Tuppence, tom 1)
Oprawa: twarda
Liczba stron: 320
Moja ocena: 5/6

19.1.26

"Noc i ciemność" – Agatha Christie (przekład Anna Mencwel)

"Noc i ciemność" – Agatha Christie (przekład Anna Mencwel)
"Jedni się rodzą dla radości, inni dla nocy i ciemności"

Czarujący, ale niezamożny mężczyzna i młoda dziedziczka fortuny. Miłość od pierwszego wejrzenia. Wymarzony dom na przeklętej ziemi. I cygańska klątwa, przed którą nie sposób uciec.


Spodziewałam się, że ta powieść będzie utrzymana w typowym dla Agathy Christie stylu i schemacie czyli śmierć, zagadka do rozwiązania i mniej lub bardziej zaskakujące zakończenie. Ale... nie tym razem (co potwierdza, że w przypadku Agathy Christie należy spodziewać się niespodziewanego;). W książce "Noc i ciemność" nie ma Herkulesa Poirota i jego szarych komórek. Nie ma też Jane Marple i jej trafnych obserwacji. Jest za to młody mężczyzna uwikłany w splot miłości, wielkich ambicji, intryg, zdrady i obsesji. Ta powieść przypomina bardziej thriller psychologiczny niż kryminał – zaskakuje gotycką atmosferą i dreszczykiem niepokoju à la Daphne du Maurier. Historia uroczego romansu podszyta jest czymś mrocznym i niebezpiecznym. Klątwa wisi nad Cygańskim Gniazdem, wymarzonym domem nowożeńców. Groza zagnieżdża się w codziennym życiu – i czytelnik czuje wyraźnie, że wydarzy się coś niedobrego. "Noc i ciemność" wyłamuje się ze schematu, bo zgon następuje dość późno – fabuła rozwija się powoli, w skupieniu na psychologii postaci i budowaniu atmosfery, a nie na śledztwie i dedukcji. Autorka zgłębia mroczną stronę ludzkiej natury, miłości i chciwości. Podejmuje tematy dotyczące moralności, różnic klasowych, pozorów, wewnętrznych konfliktów i motywacji. 

"Noc i ciemność" to Agatha Christie w nieco innej, bardziej mrocznej i złowieszczej odsłonie. To opowieść o mroku, który czai się w sercach i umysłach oraz o siłach, które determinują koleje losu. O przesuwaniu granic i ludziach, którzy wybierają zło zamiast dobra. Doceniam za przenikliwy psychologicznie portret, cudownie niepokojącą atmosferę, stopniowo narastające napięcie i przewrotne zakończenie – w gruncie rzeczy smutne, przejmujące i przerażające.


Powieść, którą podobno sama autorka darzyła wyjątkową sympatią – i mnie również zachwyciła. "Noc i ciemność" trafia do grona moich ulubionych książek Christie.
























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Dolnośląskie •

Tytuł oryginalny: Endless Night
Przekład: Anna Mencwel
Wydawnictwo: Dolnośląskie 
Data wydania: 14 stycznia 2026
Seria: Jubileuszowa Kolekcja Agathy Christie 
Oprawa: twarda
Liczba stron: 240
Moja ocena: 5,5/6

4.11.25

"Zanim powiesz żegnaj" – Harlan Coben i Reese Witherspoon (przekład Janusz Ochab)

"Zanim powiesz żegnaj" – Harlan Coben i Reese Witherspoon (przekład Janusz Ochab)
Młoda, odważna, profesjonalna i pełna pasji – taka kiedyś była Maggie, chirurżka plastyczna i lekarka wojskowa zagranicznych misji. Ale to już przeszłość. Kobieta straciła to, co najbardziej kochała – męża, swoją bratnią duszę, i pracę, która nadawała sens jej życiu. Teraz Maggie mieszka z siostrą i próbuje uratować rodzinne finanse, karierę i własne złamane serce. Wkrótce otrzymuje intratne zlecenie – ma wykonać operację rosyjskiego oligarchy. Kiedy trafia do Rosji, zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Maggie zostaje wciągnięta w niebezpieczną intrygę medyczną obejmującą cały świat. Kim naprawdę był jej mąż? Co wydarzyło się w obozie dla uchodźców w Afryce Północnej? Ceną za poznanie prawdy może być życie...


Harlan Coben i Reese Witherspoon? Ekscytujący duet i równie ekscytujący thriller. Historia Maggie to rollercoaster emocji i podróż w nieznane – w świat bogactwa, korupcji, spisków, innowacji medycznych i sztucznej inteligencji – równie fascynujący, co niepokojący. Powieść ma mocno sensacyjny charakter – po dość spokojnym początku gwałtownie nabiera tempa i dzieje się naprawdę wiele: adrenalina, ucieczki i pościgi, zmiany lokalizacji, zdrady, morderstwa, mylne tropy. "Zanim powiesz żegnaj" to charakterystyczne dla Cobena zawiłości fabuły, suspens i zaskakujące zwroty akcji. Odniosłam wrażenie, że Reese Witherspoon dodała książce odrobinę filmowego blichtru i tchnęła życie w główną bohaterkę. Maggie dźwiga ciężar tej historii; mierzy się ze stratą, przeciwnościami i niebezpieczeństwem; ryzykuje życie, by poznać prawdę. I to postać, za którą chce się podążać – silna, błyskotliwa, odważna i atrakcyjna, ale też głęboko ludzka w swoich zmaganiach, w bólu i tęsknocie. Coben i Witherspoon podejmują kilka ciekawych tematów związanych z postępem medycznym, sztuczną inteligencją, etyką zawodową i zorganizowaną przestępczością. Niektóre rozwiązania fabularne mogą wydawać się mało wiarygodne – ale nie szkodzi. Najlepiej po prostu zapiąć pasy i dać się ponieść tej szalonej i wciągającej historii – z odrobiną humoru i dreszczykiem emocji, w iście bondowskim stylu.


Opowieść o kobiecie uwikłanej w niebezpieczną grę. O głęboko skrywanych sekretach, przesuwaniu granic i balansowaniu na krawędzi. O miłości, stracie i bolesnej prawdzie.
Dobra czytelnicza rozrywka 🔥























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Albatros •

Tytuł oryginalny: Gone Before Goodbye
Przekład: Janusz Ochab
Data wydania: 29 października 2025
Wydawnictwo: Albatros 
Oprawa: miękka ze skrzydełkami 
Liczba stron: 320
Moja ocena: 4,5/6

18.9.25

"Tajemnica siedmiu zegarów" – Agatha Christie (przekład Anna Pełech i Leszek Śliwa)

"Tajemnica siedmiu zegarów" – Agatha Christie (przekład Anna Pełech i Leszek Śliwa)
"Siedem budzików tykających na półce, tykających głośno, złowrogo... tik-tak... tik-tak..."


Książka Agathy Christie zaczyna się od nieudanego żartu. Grupa młodych arystokratów postanawia spłatać figla koledze, który uwielbia długo spać – rozstawiają w jego pokoju osiem nakręconych budzików. Następnego ranka Gerry zostaje znaleziony martwy – i co ciekawe, brakuje jednego z zegarów. Rezydencja Chimneys znów staje się miejscem zagadkowej śmierci.

"Tajemnica siedmiu zegarów" utrzymana jest w szpiegowsko-przygodowym klimacie, z detektywistyczną zagadką i odrobiną romansu. Młodzi ludzie zostają wplątani w niebezpieczną grę – próba odkrycia prawdy przeradza się w amatorskie śledztwo (i łączą siły z dyskretnym, enigmatycznym nadinspektorem Battle). Powieść jest dynamiczna, pełna akcji i młodzieńczej energii. Dzieje się naprawdę wiele: niespodziewane śmierci, strzelaniny, tajne stowarzyszenia, skradzione dokumenty, bankiety, ucieczki, odrzucone zaręczyny, międzynarodowe spiski, dziwne zbiegi okoliczności, sukcesy i wpadki. Pierwsze skrzypce gra Eileen Brent, córka lorda Caterhama – czarująca bohaterka! Charyzmatyczna, odważna, sprytna i żądna przygód – wzbudza sympatię i dodaje powieści uroku. Christie bardzo dobrze radzi sobie z suspensem, przewrotnie łączy różne elementy fabuły, jej poczucie humoru błyszczy wyjątkowo mocno. I cóż... rozwiązanie wprawiło mnie w osłupienie (ale wiadomo, autorka lubi na koniec "wywrócić stolik" i należy spodziewać się niespodziewanego;).


"Tajemnica siedmiu zegarów" ujęła mnie przygodowym, dynamicznym charakterem, intrygującą zagadką, zabawnymi dialogami i czarującymi postaciami. To opowieść o grze pozorów, kobiecym sprycie i odwadze, sieci intryg i młodzieńczych porywach serca. Książka przyjemna w czytaniu, na poprawę nastroju (mniej polityki i fabularnych zawiłości, więcej akcji i humoru) – miło było powrócić do Chimneys.






















• współpraca barterowa • Wydawnictwo Dolnośląskie •

Tytuł oryginalny: The Seven Dials Mystery
Przekład: Anna Pełech, Leszek Śliwa
Wydawnictwo: Dolnośląskie 
Data wydania: 24 września 2025
Seria: Jubileuszowa Kolekcja Agathy Christie 
Oprawa: twarda
Liczba stron: 272
Moja ocena: 5/6

15.7.25

"Słonie mają dobrą pamięć" – Agatha Christie (przekład Agnieszka Bihl)

"Słonie mają dobrą pamięć" – Agatha Christie (przekład Agnieszka Bihl)
Czy warto rozdrapywać stare rany, rozgrzebywać przeszłość? Czy po wielu latach możliwe jest odkrycie prawdy?


Podobno wszystko było bardzo tajemnicze. Nikt nic nie wiedział. Krążyło wiele różnych opowieści. Dwanaście lat temu małżeństwo zginęło w niewyjaśnionych okolicznościach. Mąż i żona, jak często mieli w zwyczaju, po podwieczorku wybrali się na spacer. Ogrodnik znalazł oboje martwych na szczycie urwiska – przy ciałach leżał rewolwer. On zabił ją i popełnił samobójstwo, a może odwrotnie – to ona zabiła jego i odebrała sobie życie? A może podwójne samobójstwo? Herkules Poirot podejmuje próbę rozwiązania zagadki z przeszłości, tym razem wspólnie z Ariadne Oliver, przyjaciółką i autorką kryminałów. Ale po latach trudno odnaleźć osoby, które pamiętają cokolwiek na temat tragedii – bo "ludzie zapominają, nie są jak słonie; mówi się, że słonie pamiętają wszystko". Ale czy na pewno?

Herkules Poirot i pani Oliver próbują odkryć prawdę szukając tytułowych słoni – ludzi, którzy byli blisko wydarzeń; którzy mogą pamiętać coś, co rzuci światło na sprawę. Fabuła przybiera formę retrospektywną – opiera się na rozmowach i wspomnieniach. A ponieważ z pamięcią bywa różnie, całość wydaje się dość niejasna – pojawia się wiele nieścisłości, sprzecznych wersji, osobliwych opinii, mniej lub bardziej prawdopodobnych przypuszczeń; są plotki, wskazówki, z pozoru nieistotne detale. Historia koncentruje się wokół tematów zdrowia psychicznego, miłości, rodziny, pieniędzy i zazdrości. I dla mnie to ogromna zaleta, bo lubię, gdy Christie nadaje powieści psychologiczną głębię; gdy pisze o ludzkiej naturze, skomplikowanych relacjach i uczuciach. Książka nie należy do najbardziej zawiłych, zaskakujących czy wymagających – to przyjemna w czytaniu, komfortowa lektura. Polubiłam motyw słoni, dialogi doprawione angielskim humorem, wciągającą narrację i sposób, w jaki poszczególne elementy złożyły się w całość – zagadka tragicznej śmierci małżeństwa okazała się intrygująca (i skłaniająca do refleksji).


"Słonie mają dobrą pamięć" to opowieść o wielkiej tragedii, miłości, która przeradza się w nienawiść, długiej drodze do prawdy, ludzkiej naturze, pamięci i sile dedukcji. To historia, która przypomina, że "stare grzechy rzucają długie cienie" i że czasami coś, co czeka latami, niespodziewanie powraca z przeszłości. Uwielbiam Christie i niezmiennie polecam (szczególnie w tym pięknym jubileuszowym wydaniu).


























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Dolnośląskie •

Tytuł oryginalny: Elephants Can Remember
Przekład: Agnieszka Bihl
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Seria: Jubileuszowa Kolekcja Agathy Christie
Data wydania: 16 lipca 2025
Oprawa: twarda
Liczba stron: 224
Moja ocena: 5/6

15.5.25

"Trzynaście zagadek" – Agatha Christie (przekład Tomasz Szlagor)

"Trzynaście zagadek" – Agatha Christie (przekład Tomasz Szlagor)
" – Ciociu Jane, jak ty to robisz? Wiedziesz takie spokojne życie, a mimo to odnoszę wrażenie, że nic nie jest w stanie cię zaskoczyć"


Wygląda niepozornie – elegancka starsza pani prowadząca zaciszne życie w małej miejscowości, kobieta o bladoniebieskich oczach i dobrotliwym spojrzeniu, ciepła i życzliwa. Ot, nieszkodliwa stara panna w typie ukochanej babci. Jednak w świecie Agathy Christie zaawansowany wiek, status matrymonialny i kobieca płeć stanowią świetny kamuflaż dla bystrości umysłu, spostrzegawczości, życiowego doświadczenia i trafnego zmysłu obserwatora. Bo Jane Marple potrafi rozwiązywać zagadki i kryminalne sprawy lepiej niż niejeden szanowany detektyw i ludzie ze Scotland Yardu :)

Do panny Marple mam słabość – zapałałam do niej większą sympatią niż do Herkulesa Poirota. I nie dziwi mnie wcale, że debiutowała w opowiadaniach – jak mawiała Agatha Christie, "krótka forma lepiej odpowiada jej indywidualnemu stylowi, w przeciwieństwie do Poirota, który, by zabłysnąć swoimi talentami, wymaga pełnowymiarowej książki". W "Trzynastu zagadkach" Jane Marple wzbudza podziw i uznanie, gdy jako jedyna potrafi dostrzec prawdę ukrytą między słowami. Koncepcja jest świetna – w ramach Klubu Wtorkowych Wieczorów gromadzi się kameralne grono uczestników (lekarz, adwokat, malarka, pisarz, pastor, emerytowany detektyw i panna Marple). Każde z nich przedstawia zagadkę – jakąś tajemniczą sprawę z przeszłości, nietypową zbrodnię, intrygujące wydarzenie o charakterze kryminalnym – i starają się znaleźć rozwiązanie. W tych trzynastu krótkich, zwięzłych opowiadaniach dzieje się wiele – jest tajemnicze zatrucie po spożyciu homara; gaj, w którym przed wiekami odprawiano pogańskie rytuały (i który stał się miejscem zagadkowej śmierci); niebieskie geranium jako zły omen; niewyjaśnione utoniecie i zuchwała kradzież; są plamy krwi na bruku w sennej kornwalijskiej miejscowości i podejrzane seanse spirytystyczne; ludzie uwikłani w zawiłe relacje, ogarnięci chciwością, namiętnością, zazdrością i chęcią zemsty, w pogoni za małżeństwem, spadkiem lub nowym początkiem. Sprawy pozornie wydają się nieskomplikowane – nie brakuje jednak fałszywych tropów, istotnych detali i zaskakujących rozwiązań. Ujmują dialogi z odrobiną humoru, sprytnie skonstruowane zagadki (i dość zawiłe jak na krótką formę, a to duża zaleta), kreacja postaci (każda jest charakterystyczna i z łatwością materializuje się w wyobraźni), atmosfera lekkości i spokoju, która sprawia, że czytanie tej antologii to przyjemność. Wiele historii bazuje na wglądzie w ludzką naturę i psychikę, i to jest akurat coś, co niezmiennie w kryminałach Christie uwielbiam. Pięć opowiadań polubiłam szczególnie ("Klub Wtorkowych Wieczorów", "Służąca", "Krew na bruku", "Niebieskie geranium"i "Ziele śmierci").


"Trzynaście zagadek" to opowieści o tym, jak fascynująca (i złożona) bywa ludzka natura; o pozorach, które mylą oraz o sile dedukcji, logicznego myślenia i spostrzegawczości (panno Marple, chapeau bas;). Przyjemna, angażująca antologia. Miło spędziłam czas (i rozruszałam nieco szare komórki;). 























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Dolnośląskie •

Tytuł oryginalny: The Thirteen Problems
Przekład: Tomasz Szlagor
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 7 maja 2025
Seria: Jubileuszowa Kolekcja Agathy Christie
Oprawa: twarda
Liczba stron: 256
Moja ocena: 5/6

14.3.25

"Tajemnica rezydencji Chimneys" – Agatha Christie (przekład Urszula Gutowska)

"Tajemnica rezydencji Chimneys" – Agatha Christie (przekład Urszula Gutowska)
Jest takie miejsce, do którego zjeżdżają na weekendy królowie i królowe; gdzie zbierają się i dyskutują dyplomaci. Miejsce, które zyskało renomę jednego z najbardziej szacownych domostw w Anglii. Rezydencja Chimneys przyciąga koronowane głowy, angielskich dżentelmenów i ich małżonki, polityków, bankierów, sławne rodziny, ale też agentów wywiadu, złodziei diamentów i szantażowane damy. A to oznacza, że ten dostojny, okazały dom widział i słyszał już wiele – i skrywa sekrety...


"Tajemnica rezydencji Chimneys" to Agatha Christie w nieco innej odsłonie – tym razem zamiast typowego kryminału z Herkulesem Poirotem lub panną Marple otrzymujemy powieść przygodową z rozbudowanym wątkiem szpiegowskim, detektywistyczną zagadką i wielką polityką w tle. Podążamy za Anthonym Cadem, młodym mężczyzną o tajemniczej przeszłości, który przyjmuje zlecenie od przyjaciela, opuszcza Afrykę, przyjeżdża do Anglii i... nieoczekiwanie zostaje wplątany w międzynarodowy spisek. Odniosłam wrażenie, że to jedna z najbardziej zawiłych powieści Christie – gęsta jak angielski pudding. Dzieje się naprawdę wiele – sfałszowane tożsamości, zaginione pamiętniki i listy, skradzione brylanty, szantaże, polityczne intrygi, spiski, szamotaniny, walka o sukcesję i oczywiście morderstwa – a wszystko to w pozornie idyllicznej, wiejskiej scenerii tytułowej rezydencji Chimneys i z udziałem Scotland Yardu (tym razem śledztwem kieruje enigmatyczny, dyskretny inspektor Battle). Zwraca uwagę ogromna obsada postaci, mnogość wątków i zwrotów akcji oraz zawiłość fabuły – skomplikowana, wielopoziomowa zagadka utkana jest wokół Herzoslovakii, fikcyjnego bałkańskiego państwa, i tajnego stowarzyszenia. Agatha Christie doprawia historię sporą dawką suspensu, tajemnicy i napięcia (i odrobiną romansu:) – i miesza w tym gęstym literackim puddingu aż do zaskakującego zakończenia. "Tajemnicę rezydencji Chimneys" polubiłam przede wszystkim za przygodowy charakter (nieco mniej za zawiłość fabuły i wątki dotyczące politycznego spisku); za humor i czarujących bohaterów. To nie inspektor Battle, lecz wspomniany już Anthony Cade gra pierwsze skrzypce – prowadzi swoje własne amatorskie śledztwo z urokiem i charyzmą (uwielbiam jego nonszalancki dowcip i trafne spostrzeżenia). Kroku dotrzymuje mu urocza i bystra Virginia Revel. Ten duet ukoił nieco moją tęsknotę za Poirotem i panną Marple ;)


Pokręcona historia – gęsta, wymagająca, ale przyjemna w czytaniu. Opowieść o grze pozorów, sprycie, chciwości i zaufaniu. O tym, jak trudno poruszać się w sieci intryg i kłamstw. I o miłości, która przychodzi niespodziewanie :)

Taką Agathę Christie też lubię 🤎


























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Dolnośląskie •

Tytuł oryginalny: The Secret of Chimneys
Przekład: Urszula Gutowska
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 12 marca 2025
Cykl: Jubileuszowa Kolekcja Agathy Christie
Oprawa: twarda
Liczba stron: 320
Moja ocena: 5/6

4.11.24

"Spotkanie w Bagdadzie" – Agatha Christie (przekład Anna Mencwel)

"Spotkanie w Bagdadzie" – Agatha Christie (przekład Anna Mencwel)
"Ale przyznasz, że cała ta historia jest cokolwiek dziwna. Zupełnie jak w powieści sensacyjnej: do pokoju wpada młody mężczyzna, wyrzuca z siebie ostatnim tchem słowo, które nic nie znaczy, a potem umiera. To brzmi nierealnie"


Cóż... Właściwie wszystko, co przydarza się Victorii Jones, wydaje się nierzeczywiste. Bohaterka książki Agathy Christie przeżywa przygodę życia – fascynującą, niezapomnianą i szalenie niebezpieczną. Młoda kobieta, podążając za głosem serca, opuszcza Londyn i wyrusza do Bagdadu śladem ukochanego mężczyzny, tajemniczego pilota RAF-u. Niespodziewanie zostaje wplątana w międzynarodowy spisek, wojnę wywiadów i morderstwo. 

"Spotkanie w Bagdadzie" to Agatha Christie w nieco innej odsłonie – tym razem zamiast typowego kryminału z Herkulesem Poirotem lub panną Marple otrzymujemy powieść przygodową z rozbudowanym wątkiem szpiegowskim (i z niefrasobliwą, ale sprytną i sympatyczną bohaterką;). Książkę wyróżnia realistyczna, barwna sceneria. Christie wspaniale uchwyciła atmosferę miejsca i czasu oraz ówczesną mentalność – powojenny Bagdad ze swoim zgiełkiem, kakofonią dźwięków, upałem, plątaniną uliczek i bazarów staje się tłem dla wywiadowczej intrygi podszytej niepewnością i międzynarodowym napięciem. To właśnie tam, w irackiej stolicy, spotykają się archeolodzy, pracownicy ambasady, podróżnicy, hotelarze, brytyjskie damy, sekretarki i szpiedzy. Christie bardzo dobrze radzi sobie z suspensem – są porwania i ucieczki, spiski, łamanie szyfrów, gra pozorów, morderstwa i mnóstwo zwrotów akcji. Powieść trzyma w napięciu, zachwyca bliskowschodnim kolorytem i dostarcza rozrywki – jest zabawna, lekka i ekscytująca. Victoria Jones wzbudza sympatię swoją niefrasobliwością, ryzykancką naturą, zuchwałością i zdolnością do pakowania się w tarapaty – i nie można jej przy tym odmówić sprytu i uroku. I choć bardzo lubię Poirota i pannę Marple – to była naprawdę miła odmiana.


"Spotkanie w Bagdadzie" to przewrotna opowieść o porywach serca, zaufaniu, sprycie i grze pozorów. Przeczytałam z przyjemnością – i polubiłam za bliskowschodnią scenerię, humor, przygodę i czarującą bohaterkę. Jeżeli macie ochotę na dobrą czytelniczą rozrywkę i nieco inną Agathę Christie – warto. Wspaniale spędziłam czas.






















• współpraca barterowa • Wydawnictwo Dolnośląskie •

Tytuł oryginalny: They Came to Baghdad
Przekład: Anna Mencwel
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Seria: Jubileuszowa Kolekcja Agathy Christie
Data wydania: 23 października 2024
Oprawa: twarda
Liczba stron: 272
Moja ocena: 5/6

8.7.24

"Hotel Bertram" – Agatha Christie (przekład Krystyna Bockenheim)

"Hotel Bertram" – Agatha Christie (przekład Krystyna Bockenheim)
W sercu londyńskiego West Endu stoi hotel Bertram – miejsce, w którym zatrzymał się czas. Wszystko wygląda jak dawniej – gości wita edwardiański wystrój, staroświecka atmosfera, ciepło, komfort i doskonała obsługa. To właśnie tutaj można zjeść prawdziwe angielskie śniadanie, wypić popołudniową filiżankę Earl Grey w miłym towarzystwie, zjeść maślane bułeczki i ciasto kardamonowe. Stali goście hotelu – starsze damy i bogate wdowy, szacowni duchowni, mężczyźni z arystokratycznych rodów, wojskowi i młode dziewczęta z dobrych szkół – doceniają niezmienność i dyskretny urok Bertramu. Dla panny Marple pobyt w hotelu to sentymentalna podróż w przeszłość. Szybko jednak ogarnia ją niepokój – Bertram wydaje się zbyt idealny, służba zbyt uprzejma, goście nierealni, wszystko jakby żywcem przeniesione z dawnych lat. Wkrótce okazuje się, że "nawet w hotelu Bertram mogą zdarzyć się interesujące sprawy"...


Hotel to idealna sceneria dla kryminalnej powieści, czyż nie? ;) Bertram porusza sentymentalną nutę i daje gościom poczucie bezpieczeństwa – złudne, bo pod perfekcyjną fasadą dzieje się coś bardzo niedobrego. Po raz kolejny zachwyciła mnie umiejętność uchwycenia przez Agathę Christie atmosfery miejsca i społecznych realiów (tym razem lat 50. XX wieku). Hotel Bertram intryguje swoim staroświeckim urokiem i ożywa, podobnie zresztą jak i postacie: roztargniony duchowny, charyzmatyczna piękność, młoda dziedziczka fortuny, starszy nadinspektor. Całkiem sporo dzieje się w tej powieści – są rodzinne tajemnice, niespodziewane spotkania, potajemne rozmowy, zaginięcia, groźby i ciąg niezwykłych zdarzeń. Agatha Christie utkała zagadkę wokół chciwości, sekretów, zawiłych relacji i zorganizowanej działalności przestępczej. Odniosłam wrażenie, że "Hotel Bertram" różni się nieco atmosferą od pozostałych powieści z panną Marple w roli głównej – mniej w tej książce humoru i przytulności à la Jane Marple, a więcej złowrogiego, niepokojącego vibe'u (zresztą całość wygląda bardziej na thriller niż kryminał, bo zbrodnia pojawia się stosunkowo późno, a fabuła mocno skoncentrowana jest wokół hotelowej intrygi). Przez dłuższy czas trudno dojrzeć jakikolwiek klucz, mnogość postaci nie pozwala na pogłębiony rys psychologiczny, ale wraz z wielkim finałem elementy układanki wskakują na właściwe miejsca – i ma w tym swój udział pewna starsza dama ;) Panna Marple, mimo upływu lat, wciąż wyróżnia się bystrością umysłu, spostrzegawczością i znajomością ludzkiej natury. I dodaje powieści uroku, choć tym razem jest jej zaskakująco niewiele. Ale na szczęście zdołała coś podsłuchać (oczywiście przypadkiem;), coś zobaczyć (również przypadkiem;), a wkrótce też połączyć wskazówki i pomóc w rozplątaniu zagmatwanych wątków.


"Hotel Bertram" to opowieść z nietypową zagadką i nostalgiczną nutą – przenikliwa refleksja na temat upływu czasu, tęsknoty za przeszłością i nieuchronności zmian. O pozorach, które mylą i bogactwie, które prowadzi do zguby. I cóż, uwielbiam hotelową scenerię i pannę Marple – po raz kolejny miło spędziłam czas.

























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Dolnośląskie •

Tytuł oryginalny: At Bertram's Hotel
Przekład: Krystyna Bockenheim
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 3 lipca 2024
Seria: Jubileuszowa Kolekcja Agathy Christie
Oprawa: twarda
Liczba stron: 256
Moja ocena: 5/6

21.5.24

"Tragedia w trzech aktach" – Agatha Christie (przekład Anna Mencwel)

"Tragedia w trzech aktach" – Agatha Christie (przekład Anna Mencwel)
Podobno Herkules Poirot nie musi szukać zbrodni – one same go znajdują. I rzeczywiście, gdy belgijski detektyw zjawa się na przyjęciu w kornwalijskiej rezydencji sławnego aktora, dochodzi do niespodziewanego i szokującego zgonu – tuż po wypiciu koktajlu umiera szanowany pastor. Tragiczny zbieg okoliczności i śmierć z przyczyn naturalnych? A może samobójstwo lub otrucie? Wkrótce dochodzi do kolejnego zgonu – tym razem podczas kolacji umiera lekarz. Modus operandi wygląda podobnie, ale podejrzanych jest wielu. Na scenę w roli detektywa amatora wkracza sir Charles Cartwright, ale to do Herkulesa Poirota będzie należeć wielki finał "Tragedii w trzech aktach".


Lubię kryminały Christie, bo stawiają wyzwania, zmuszają do nieszablonowego myślenia – wszak pozory mylą, a przysłowiowy diabeł tkwi w szczegółach. I "Tragedia w trzech aktach" doskonale wpisuje się w te ramy. Powieść wydaje się dość zawiła – są dwa z pozoru niepowiązane ze sobą morderstwa, niepasujące elementy układanki, brak motywu i wielu podejrzanych (m.in. krawcowa, hazardzista, dramatopisarka, kamerdyner, żona pastora). Christie zagłębia się w psychologię postaci (cóż za intrygujące osobowości!), subtelnie podsuwa mylne tropy (i znów dałam się wyprowadzić w maliny;), zręcznie łączy wątki i buduje suspens. Fabuła zacieśnia się wokół śledztwa, które tym razem amatorsko prowadzi trio – aktor Charles Cartwright, pan Satterthwaite i młoda kobieta "Egg" Lytton Gore – z niewielkim wsparciem Herkulesa Poirota. Christie meandruje wokół tematów otrucia, romansu, szaleństwa, sławy, sekretów i pogoni za szczęściem. Całość opiera się na konwencji teatralnego przedstawienia – kurtyna opada, gdy nasz belgijski detektyw ujawnia rozwiązanie zagadki (choć należy wspomnieć, że w tej powieści Poirota jest zaskakująco niewiele). Historia trzyma w napięciu, pojawia się kilka ciekawych zwrotów akcji, nie brakuje też zabawnych momentów (dialog kończący powieść to złoto:).


"Tragedia w trzech aktach" to kolejny klasyczny kryminał Agathy Christie, w którym zbrodnia i psychologia idą ramię w ramię. Opowieść o tym, że pozory mylą, a miłość bywa ślepa. I że warto nie tylko patrzeć i słuchać, ale też widzieć i słyszeć – a to w gruncie rzeczy ogromna różnica. Dla mnie – intrygująca zagadka i przyjemna czytelnicza rozrywka. Niezmiennie lubię i polecam.


























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Dolnośląskie •

Tytuł oryginalny: Three Act Tragedy
Przekład: Anna Mencwel
Data wydania: 15 maja 2024
Seria: Jubileuszowa Kolekcja Agathy Christie
Cykl: Herkules Poirot (tom 11)
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Oprawa: twarda
Liczba stron: 240
Moja ocena: 5/6

1.4.24

"Zło rozkwita wiosną" – Agatha Christie (przekład Magdalena Konikowska i Teresa Lechowska)

"Zło rozkwita wiosną" – Agatha Christie (przekład Magdalena Konikowska i Teresa Lechowska)
Kiedy ciepłe promienie słońca ogrzewają twarz, ptasie trele brzmią jak najpiękniejsza melodia, a żonkile, tulipany i hiacynty cieszą oko, nie ma wątpliwości – nadeszła wiosna i świat budzi się z zimowego snu. Niektórzy energicznie przekopują ogródki, inni zrzucają grube płaszcze i czapki. Są tacy, którzy z radością oddają się wiosennym porządkom albo rzucają w wir zawodowych obowiązków oraz tacy, którzy uprzyjemniają sobie czas na łonie natury. Niestety, są też i tacy, którzy szukają... kłopotów. Bo wiosną, oprócz przyrody, rozkwita też zło.


"Zło rozkwita wiosną" to antologia, którą tworzy dwanaście krótkich, kryminalnych opowiadań Agathy Christie z Herkulesem Poirotem, panną Marple oraz duetem Tommy i Tupence w rolach głównych (i nie tylko). Wiosenna aura subtelnie przenika strony książki – barwną mozaikę postaci, scenerii i detektywistycznych zagadek. W tym zbiorze opowiadań jest niemal wszystko – zuchwałe kradzieże, mniej lub bardziej przypadkowe otrucia, tajemnicze zniknięcia, pozorowane samobójstwa, zaginione kosztowności, dziwne zbiegi okoliczności, zabawne lub tragiczne w skutkach pomyłki, wielkie namiętności, walka o spadek, zemsta, szantaż i zdrada. Są rybackie wioski, spokojne przedmieścia i londyński gwar, pociąg do Stambułu i kasyno w Monaco, bujne ogrody i okazałe rezydencje. Są starsze damy, młode mężatki i wdowy, sekretarki, operowe diwy, bogate Amerykanki i dziewczyny z sąsiedztwa, niewierni mężowie, pantoflarze, wojenni weterani, młodzi dziedzice fortuny. I nie sposób nie docenić tak dużej różnorodności zamkniętej w krótkiej formie. Przyznaję, że choć wolę Christie w odsłonie powieściowej (głównie z uwagi na złożoność fabuły i psychologiczne rozwinięcie postaci), ta wiosenna antologia okazała się miłym zaskoczeniem. Opowiadania są krótkie i zwięzłe – ot, ledwie mgnienie oka – a mimo to misternie skonstruowane, pomysłowe i intrygujące. Można by rzec, że diabeł tkwi w szczegółach, bo ważne są w nich detale – wskazówki, które łatwo przeoczyć. Wiele historii bazuje na wglądzie w ludzką naturę i psychikę, i to jest akurat coś, co niezmiennie w kryminałach Christie uwielbiam – obok dedukcji, elementu zaskoczenia oraz odrobiny humoru (słownego i sytuacyjnego).


Miło było poznać Tommy'ego i Tupence, detektywistyczny duet (dość zabawny i uroczy) oraz spotkać ponownie postaci znane z powieści Christie, m.in. panią Bantry i Raymonda, siostrzeńca panny Marple. Cztery opowiadania polubiłam szczególnie ("Ziele śmierci", "Dziewczyna z pociągu", "Kradzież w hotelu Grand Metropolitan" i "Szaleństwo Greenshawa"). I co tu dużo mówić, jestem fanką. Te kameralne, kryminalne łamigłówki w klasycznym stylu i oszczędnej prozie zapewniają przyjemną lekturę. I dlatego polecam – do czytania wiosną i nie tylko ;)




























* Współpraca barterowa z Wydawnictwem Dolnośląskie.

Tytuł oryginalny: Sinister Spring
Przekład: Magdalena Konikowska i Teresa Lechowska
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Seria: Kolekcja Jubileuszowa Agathy Christie 
Data wydania: 27 marca 2024
Oprawa: twarda
Liczba stron: 272
Moja ocena: 5/6



27.2.24

"Zwierciadło pęka w odłamków stos" – Agatha Christie (przekład Alina Siewior-Kuś) /przedpremierowo/

"Zwierciadło pęka w odłamków stos" – Agatha Christie (przekład Alina Siewior-Kuś) /przedpremierowo/
Lata 50. XX wieku. Duży supermarket, a w nim wielkie pudła płatków śniadaniowych i długie kolejki do kas. Zmywarki, odkurzacze, elektryczne piecyki. Nowo wybudowane osiedle – rzędy schludnych, nowoczesnych domów niczym model z klocków. Zmienia się małe St Mary Mead, a pannie Marple przybywa lat. Ale choć robiąc na drutach częściej gubi oczka i nie porusza się tak żwawo jak dawniej, umysł wciąż ma ostry jak brzytwa. Lekarz, stary przyjaciel, zamiast pijawek i olejku kamforowego przepisuje jej... "miłe, ciekawe morderstwo". I nie trzeba zbyt długo czekać... Kiedy na przyjęciu hollywoodzkiej gwiazdy dochodzi do nagłego zgonu, życie sennego miasteczka przyspiesza – wkrótce zjawia się Scotland Yard, szerzą się plotki, giną kolejne osoby. Dla kogo przeznaczony był morderczy drink? Kto jest mordercą? I czy błyskotliwa, niepozorna starsza pani zdoła rozwiązać zagadkę?


Cóż, chyba nie byłabym zbyt dobrym detektywem, bo po raz kolejny nie udało mi się odkryć tożsamości mordercy ;) Ale uwielbiam ten element zaskoczenia – Agatha Christie umiejętnie podsuwa mylne tropy, buduje fabularne napięcie, dodaje detale i wodzi czytelnika za nos aż do samego zakończenia. Tym razem senny małomiasteczkowy urok St Mary Mead spotyka się z odrobiną hollywoodzkiego splendoru i gwiazdorskiego blichtru. Christie stworzyła intrygującą zagadkę skoncentrowaną wokół motywu trucizny, miłości, zazdrości, sławy i macierzyństwa. W szerokim gronie podejrzanych ujawniają się przewrotność ludzkiej natury i zawiłości relacji, a także głęboko skrywane tajemnice, skomplikowana sieć kłamstw i dramatów. To również jedna z powieści Christie, które czytało mi się wyjątkowo przyjemnie, m.in. z uwagi na płynny, błyskotliwy styl pisania doprawiony nutą humoru. Panna Marple, choć nie uczestniczy w śledztwie bezpośrednio, dodaje historii uroku – uwielbiam jej dowcip, spryt, przekorność i sposób, w jaki radzi sobie z wyzwaniami starości.


"Zwierciadło pęka w odłamków stos" to przyjemna w czytaniu powieść z ciekawą kryminalną zagadką przyprószoną gwiazdorskim blichtrem, z intrygującą obsadą postaci, satysfakcjonującym zakończeniem i urokliwą panną Marple. Opowieść o przypadkowych spotkaniach, które na zawsze odmieniają życie, cenie sławy i ciężarze osobistej tragedii. Lubię bardzo! Kolejny ponadczasowy, kryminalny comfort read i świetna literacka rozrywka w przepięknym wydaniu.





























* Współpraca barterowa z Wydawnictwem Dolnośląskie.

Tytuł oryginalny: The Mirror Crack'd from Side to Side
Przekład: Alina Siewior-Kuś
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 28 lutego 2024
Seria: Kolekcja Jubileuszowa Agathy Christie 
Oprawa: twarda
Liczba stron: 272
Moja ocena: 5/6

25.10.23

"Morderstwo w zaułku" – Agatha Christie (przekład Jan S. Zaus)

"Morderstwo w zaułku" – Agatha Christie (przekład Jan S. Zaus)

Podejrzane samobójstwo młodej kobiety w czasie obchodów Dnia Guya Fawkesa, okazała wiejska posiadłość i skradzione tajne dokumenty, tajemnicza śmierć ekscentrycznego arystokraty i roztrzaskane na kawałki lustro oraz niebezpieczny trójkąt miłosny podczas rajskich wakacji na Rodos. "Morderstwo w zaułku" to cztery krótkie opowiadania i cztery różne kryminalne zagadki w klasycznym stylu z udziałem słynnego belgijskiego detektywa Herkulesa Poirota. Agatha Christie powiela dobrze znany schemat: incydent, śledztwo, rozwiązanie – bazuje na logicznym myśleniu, wąskim gronie podejrzanych oraz mniej lub bardziej znaczących wskazówkach. Dwa z czterech opowiadań (tytułowe "Morderstwo w zaułku" i "Lustro nieboszczyka") to zagadki w stylu "zamkniętego pokoju", a ich fabuły zacieśniają się wokół pozorowanych samobójstw i morderstw, skomplikowanych rodzinnych relacji, majątku i dziedziczenia. "Niewiarygodna kradzież" z kolei utrzymana jest w klimacie szpiegowskim, subtelnie nawiązując do tajemnic państwowych w burzliwym międzywojennym okresie. Ostatnie (i moje ulubione obok tytułowego) opowiadanie "Trójkąt na Rodos" przedstawia historię miłości, namiętności, zdrady i zemsty – choć najkrótsze, wydaje się najbardziej rozwinięte pod względem psychologii postaci.

Czy trzymając pistolet w prawej ręce można przestrzelić sobie lewą skroń? Co wspólnego mają ze sobą zuchwała kradzież i duch kobiety w bieli? Czy łatwiej upozorować samobójstwo czy morderstwo?


Antologie bywają nierówne i nie inaczej jest w tym przypadku. Ale Agacie Christie bez wątpienia nie można odmówić pomysłowości i logicznej przenikliwości. Autorka stworzyła cztery dobrze skonstruowane zagadki, właściwie zaskakująco zawiłe jak na krótką formę – i dla mnie to ogromna zaleta. Angażują i zmuszają do myślenia. Zresztą jak to już bywa w przypadku Christie, wbrew pozorom niełatwo przewidzieć rozwiązanie. Ostatecznie nic nie wygląda tak, jak mogło się z początku wydawać.

"Morderstwo w zaułku" to przyjemne w czytaniu intelektualne wyzwanie z charyzmatycznym Poirotem w akcji, kilkoma ciekawymi motywami i intrygującymi postaciami. Dla mnie Agatha Christie stanowi idealny kryminalny comfort read, zarówno w dłuższej jak i krótszej formie. Polecam!

PS I chyba jedno z ładniejszych wydań Jubileuszowej Kolekcji, nie sądzicie? :)


















* Współpraca barterowa z Wydawnictwem Dolnośląskie.

Tytuł oryginalny: Murder in the Mews
Przekład: Jan S. Zaus
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Seria: Jubileuszowa Kolekcja Agathy Christie 
Data wydania: 11 października 2023
Oprawa: Twarda
Liczba stron: 288
Moja ocena: 5/6

28.9.23

"4.50 z Paddington" – Agatha Christie (przekład Anna Szumacher)

"4.50 z Paddington" – Agatha Christie (przekład Anna Szumacher)
Lubicie podróżować pociągiem? Można wsłuchać się w jednostajny stukot kół i uciąć sobie drzemkę. Można poczytać albo godzinami wyglądać przez okno i obserwować zmieniającą się scenerię. Czasami jednak można zobaczyć coś, czego absolutnie widzieć nie chcemy... Pani Elspeth McGillicuddy z pewnością na długo zapamięta swoją przedświąteczną podróż z Londynu do Milchester – stała się wówczas świadkiem morderstwa. Kiedy na krótką chwilę dwa jadące obok siebie pociągi zrównały się ze sobą, bohaterka książki Agathy Christie wyjrzała przez okno i... zobaczyła mężczyznę zaciskającego dłonie wokół szyi towarzyszącej mu kobiety – jej ciało zwiotczało i osunęło się na podłogę. Sprawa wydaje się niepokojąca, trudna i nietypowa. Zamordowano kobietę, ale ciała nie znaleziono. Nie wiadomo, na jakim kolejowym połączeniu doszło do przestępstwa. Jedyny świadek podróżował innym pociągiem i nie widział twarzy mordercy. Zbrodnia doskonała? Zresztą kto uwierzy starszej kobiecie? Cóż, dla przyjaciółki Elspeth, panny Marple, to tylko kwestia kilku niedogodności. Czy uda jej się skierować śledztwo na właściwe tory?


Książka "4.50 z Paddington" to kryminalna zagadka, która zaczyna się w pociągu, a kończy w okazałym Rutherford Hall. Tym razem panna Marple prowadzi śledztwo zza kulis, a pomaga jej trzydziestodwuletnia Lucy Eyelesbarrow, wykwalifikowana pomoc domowa. Młoda kobieta zatrudnia się w wiejskiej posiadłości i tym samym przenika do rodziny Crackenthorpe – trafia w sam środek kryminalnej tajemnicy. Mimo że z uwagi na wiek pannie Marple brakuje już nieco sił fizycznych, jej umysł pozostaje bystry – nadal potrafi wprawić w zakłopotanie urzędników Scotland Yardu.

Agata Christie po raz kolejny stworzyła klasyczną, intrygującą i dobrze skonstruowaną zagadkę, której ciężar opiera się przede wszystkim na logice i wąskim gronie podejrzanych. Poznajemy ekscentrycznego, skąpego staruszka i jego "niewdzięczne" dzieci: uczynną córkę, szykownego londyńskiego biznesmena, artystę mieszkającego na Ibizie i syna o wątpliwej moralności. Morderstwo zacieśnia się wokół kwestii majątku i spadku, zawiłych rodzinnych relacji i niejasnej przeszłości. I jak to w książkach Agathy Christie bywa – dostajemy dużo łatwych do przeoczenia wskazówek, kilka mylnych tropów, garść niejasnych przypuszczeń i motywów oraz cień podejrzeń, który nie oszczędzi nikogo. Christie udało się utrzymać stan napięcia i niepewności aż do zaskakującego (i trochę nawet zabawnego) zakończenia. Bez wątpienia jednak największą zaletą tej książki są jej barwne, zniuansowane postacie, a szczególnie Lucy Eyelesbarrow, która doskonale ożywia fabułę i tworzy zgrany duet z panną Marple – z przyjemnością śledziłam jej poczynania.


"4.50 z Paddington" to wciągająca i sprytnie utkana opowieść o rodzinnych sekretach, chciwości i zdradzie. I o niepozornych kobietach, które potrafią utrzeć nosa aroganckim mężczyznom ;) Świetna! Trafia do grona moich ulubionych książek Christie (a Lucy Eyelesbarrow do ulubionych postaci;). Wspaniale spędziłam czas i polecam. Agatha Christie to dla mnie gwarancja dobrej czytelniczej rozrywki.

















* Współpraca barterowa z Wydawnictwem Dolnośląskie.

Tytuł oryginalny: 4.50 from Paddington
Przekład: Anna Szumacher
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Seria: Jubileuszowa Kolekcja Agathy Christie (Panna Marple tom 8)
Data wydania: 27 września 2023
Oprawa: twarda
Liczba stron: 272
Moja ocena: 5,5/6

18.7.23

"Karaibska tajemnica" – Agatha Christie (przekład Magdalena Gołaczyńska)

"Karaibska tajemnica" – Agatha Christie (przekład Magdalena Gołaczyńska)
Herkules Poirot czy Jane Marple? Kogo wolicie? Inteligentnego i przebiegłego Belga z charakterystycznymi wąsami, wielkim ego i obsesją na punkcie porządku czy błyskotliwą, skromną i sprytną starą pannę z jej miłością do robótek ręcznych? Wybór niełatwy, bo lubię i Poirota, i Marple. Ale to właśnie do kobiecej bohaterki książek Agathy Christie mam większy sentyment. Jane Marple łapie morderców w przerwach między robieniem na drutach a piciem herbaty ;D I udowadnia, że kobiety też mogą być dobrymi detektywami. Agatha Christie wspaniale rozprawia się ze stereotypem starej panny. Pozorna słabość Jane Marple kojarzona w ówczesnych czasach z kobiecą płcią, zaawansowanym wiekiem i statusem matrymonialnym, w świecie Christie stanowi świetny kamuflaż dla bystrości umysłu, spostrzegawczości, wyobraźni, życiowego doświadczenia i trafnego zmysłu obserwatora. W "Karaibskiej tajemnicy" panna Marple po raz kolejny udowadnia, że ma talent do rozwiązywania nawet najbardziej zawiłych kryminalnych zagadek.


Słońce, bezchmurne niebo, piaszczyste plaże, błękitna woda, palmy, słodkie owoce. Raj na ziemi. Ale nawet w raju zdarza się... śmierć. Panna Marple opuszcza swoje małe zaciszne St. Mary Mead i rusza w egzotyczną podróż – by uciec przed brzydką angielską pogodą, odpocząć i podreperować zdrowie. Rajskie Karaiby oczarowują starszą panią, ale spokój i sielankę szybko przerywa śmierć jednego z hotelowych gości. Zgon z przyczyn naturalnych? Major Palgrave był stary i chorował na nadciśnienie. Ale jak wiadomo, nie wszystko zawsze jest takie, na jakie wygląda. A panna Marple zaczyna nabierać podejrzeń... W "Karaibskiej tajemnicy" śmierć emerytowanego wojskowego to zaledwie preludium do kryminalnej zagadki, w której główne skrzypce odgrywają zawiłe międzyludzkie relacje.


Jane Marple po raz kolejny daje się poznać jako bystra obserwatorka. Bardzo dobrze wykorzystuje swój przenikliwy umysł i kobiecą intuicję. Co więcej wcale nie jest bierna, a jej pozorne rozkojarzenie i nieporadność są w stanie uśpić czujność niejednego rozmówcy. W "Karaibskiej tajemnicy" ujęło mnie kilka elementów, za które tak bardzo lubię Agathę Christie. Spokojna fabuła opiera się na intrygach oraz skomplikowanych międzyludzkich relacjach – kluczy wokół tematów miłości, zazdrości, zdrady, chciwości, związków, małżeństwa i rodziny. Zamknięte grono podejrzanych, kilka interesujących postaci (m.in. ekscentryczny milioner Rafiel), intrygujące dialogi z odrobiną humoru, tropikalna sceneria oraz umiejętne wodzenie czytelnika za nos gwarantują udaną czytelniczą rozrywkę. Wskazówki paradują przed oczami, ale cóż – Christie ponownie mnie zaskoczyła :)

"Karaibska tajemnica" to kolejna dobra odsłona Agathy Christie, tym razem w letnim, egzotycznym stylu. Historia, która pokazuje, że zło może czaić się tuż obok. Że ludzie mają wiele różnych twarzy. I że... urocze, nieporadne starsze panie bywają niedoceniane ;)

Miło spędziłam czas. Idealny tytuł na lato (i nie tylko:)

















* Współpraca barterowa z Wydawnictwem Dolnośląskie.

Tytuł oryginalny: A Caribbean Mystery
Przekład: Magdalena Gołaczyńska
Wydawnictwo: Dolnośląskie 
Data wydania: 12 lipca 2023 (kolekcja jubileuszowa)
Oprawa: twarda
Liczba stron: 224
Moja ocena: 5/6

12.2.23

"Uwięziona" – B.A. Paris (przekład Robert Waliś)

"Uwięziona" – B.A. Paris (przekład Robert Waliś)
Budzisz się w ciemnym pokoju. Nie masz pojęcia dokąd cię zabrano i dlaczego. Kim są ludzie, którzy cię porwali? Czy to już koniec? Dlaczego czujesz się tutaj bezpieczniej niż u boku męża? I czy porwanie może być ratunkiem?


"Uwięziona" to wciągające i trzymające w napięciu połączenie psychologicznego thrillera i powieści sensacyjnej, którego motywem przewodnim jest porwanie. B.A.Paris misternie buduje napięcie wykorzystując m.in. dwie przeplatające się linie czasowe (retrospekcje i narrację w czasie teraźniejszym) oraz liczne zwroty akcji. "Uwięziona" ma rewelacyjny klimat – mroczny, duszny i klaustrofobiczny. Znaczna część akcji rozgrywa się w warunkach całkowitej ciemności i izolacji, co działa na wyobraźnię i zwiększa dreszcz niepokoju. Autorka zagłębia się w przeżycia i stany emocjonalne głównej bohaterki – podejmuje kwestie samotności, lęku i traumy. Ważnym motywem "Uwiezionej" jest syndrom sztokholmski – sytuacja, w której między ofiarą i porywaczem tworzy się emocjonalna więź – coś czego doświadcza Amelie. Zresztą warto wspomnieć, że B.A.Paris w ciekawy sposób ukazała dynamikę zmian głównej bohaterki – młoda i naiwna Amelie w ekstremalnej sytuacji staje się zadziorną, zdeterminowaną i wytrwałą kobietą walczącą o przetrwanie – odkrywa w sobie wewnętrzną siłę. Co prawda rozwiązanie intrygi nie przyniosło mi pełnej satysfakcji, ale doceniam kreatywność autorki. B.A.Paris ponownie to zrobiła – wywołała ciarki i zmusiła mnie do kompulsywnego przewracania stron, a właśnie na to liczyłam, sięgając po "Uwięzioną". Nieodkładalna książka i dobra literacka rozrywka z dreszczykiem.


Nowa powieść B.A.Paris uświadamia, jak bardzo pozory potrafią mylić i jak łatwo stracić kontrolę – gdy jedna błędna decyzja staje się początkiem wielkiego dramatu. To opowieść o zemście, sekretach, manipulacji i przesuwaniu granic – niebezpiecznej grze, której stawką jest ludzkie życie. Kolejny udany thriller B.A.Paris – warto. 













* Współpraca barterowa z Wydawnictwem Albatros.

Tytuł oryginalny: The Prisoner
Przekład: Robert Waliś
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 25 stycznia 2023
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 352
Moja ocena: 4,5/6
Copyright © w ogrodzie liter , Blogger