29.9.26

"John, syn Johna" – Douglas Stuart (przekład Maciej Studencki)

"John, syn Johna" – Douglas Stuart (przekład Maciej Studencki)
"Czy można być naprawdę sobą w miejscu, które nazywa się domem?"


Powrót do domu jest dla Cala trudny – tak trudny, że starannie planuje swój przyjazd. Bierze też tabletkę ekstazy, żeby uczynić podróż na wyspę, gdzie mieszkają jego ojciec i babcia, bardziej znośną. Studia w Edynburgu okazały się wielkim rozczarowaniem, ale powrót wydaje się jeszcze gorszy – Cal nie chce utknąć na zawsze w tym zapomnianym przez Boga miejscu, gdzieś na krańcu świata. Smagane wiatrem, skaliste Falabay to codzienny trud, mała społeczność, tradycja i religijność. To bycie Johnem-Calumem Macleodem, synem Johna – oczekiwania, uwięzienie i wieczna stagnacja.

Lubię Douglasa Stuarta za autentyczność i surowy realizm splecione z empatią i zrozumieniem. Jego nowa powieść ma w sobie jeszcze więcej czułości i intymności – sekrety, samotność, wyobcowanie, narzucona tożsamość i skomplikowane relacje rodzinne ranią bardziej niż przemoc, bieda i uzależnienia. Tym razem Douglas Stuart porzuca robotnicze dzielnice szkockiego Glasgow na rzecz małej wyspy w archipelagu Hebrydów – i ta wietrzna, nieprzyjazna sceneria doskonale współgra ze zmaganiami bohaterów, ich izolacją i osamotnieniem. Johna i Caluma dzieli wiele – rodzinna trauma, sekrety, oczekiwania i sposób patrzenia na świat. Dominujący, religijny i surowy ojciec chce mieć syna przy sobie w gospodarstwie. Narastające napięcie i latami skrywana prawda mogą oddalić ich od siebie jeszcze bardziej albo wręcz przeciwnie – dać szansę na zrozumienie i nowy początek. Douglas Stuart pisze o rodzinnych więziach, przyjaźni, tożsamości, uprzedzeniach, klasach społecznych, męskości i seksualności. O queerowych mężczyznach skazanych na miłość, tęsknotę i cierpienie w milczeniu i wstydzie. Pokazuje, jak wiele sprzeczności w sobie nosimy i jak niszczące potrafi być wyrzekanie się samego siebie (opisy życia w małej, wyspiarskiej społeczności lat 90. XX wieku, z jej pobożnością i konserwatyzmem, nadają historii duszny i klaustrofobiczny klimat). Losy bohaterów splatają się ze sobą w zawiły i ujmująco niedoskonały sposób – autor stworzył złożone studium rodziny i zniuansowane portrety – ludzi, którzy noszą w sobie pęknięcia. Postaci ożywają – i nie miałam ochoty się z nimi rozstawać. Czuć wyraźnie ich wątpliwości, napięcia i wewnętrzne rozdarcie – a w prozie Douglasa Stuarta, oprócz surowego realizmu, łagodność i cierpliwość.


Dojrzała, cicha i kameralna opowieść o odejściach i powrotach, trudnych wyborach, ciężarze oczekiwań oraz miłości, wstydzie i niewypowiedzianych tęsknotach. O przynależności oraz miejscach i relacjach, które nas kształtują. O długiej, niełatwej drodze do prawdy, samego siebie i drugiego człowieka. Zostać czy odejść? Walczyć czy się poddać? Kim naprawdę jestem? Powieść o zapachu morza, torfu i owiec – pod hebrydzkim niebem równie niespokojnym jak ludzkie serca. I piękna proza. Moja ulubiona książka Douglasa Stuarta.



















• współpraca barterowa • Wydawnictwo Poznańskie •

Tytuł oryginalny: John of John
Przekład: Maciej Studencki
Wydawnictwo: Poznańskie 
Data wydania: 23 września 2026
Oprawa: twarda
Liczba stron: 512
Moja ocena: 5,5/6

28.9.26

"Niecodzienne przypadki Denny'ego Vossa" – Holly Kennedy (przekład Janusz Ochab)

"Niecodzienne przypadki Denny'ego Vossa" – Holly Kennedy (przekład Janusz Ochab)
"Bo świat bez Denny'ego Vossa stałby się smutnym miejscem"


Denny to nieszablonowa postać – trzydziestoletni, neuroatypowy mężczyzna, który mieszka w Minnesocie ze starzejącą się matką i ukochanym bernardynem. To człowiek o dobrym sercu, pełny ufności, który mimo gorszych kart od losu dzielnie stawia czoło codzienności. Denny pragnie postępować tak, jak trzeba i uczynić świat lepszym, ale wciąż przytrafiają mu się pokręcone rzeczy... Holly Kennedy portretuje go z empatią i zrozumieniem, bez stygmatyzacji i stereotypów. Jego głos brzmi autentycznie, podobnie jak i jego zmagania – zresztą historia Denny'ego jest równie niekonwencjonalna jak on sam. Coś, co zaczyna się od katastrofy – oskarżenia o morderstwo – z czasem zamienia się w poruszającą opowieść o miłości, przyjaźni, wkraczaniu w dorosłość i odkrywaniu prawdy o świecie, swoich bliskich i samym sobie. Książka Holly Kennedy ujmuje ciepłem i humorem – dotyka tego, co piękne i bolesne z wrażliwością i wzbudza przeróżne emocje. Rozczula więź Denny'ego z rodziną (ludźmi, którzy kochają go za to, jaki jest) i z ukochanym psem, jego dobroć i życzliwość. Kennedy pisze o pokonywaniu przeciwności losu, o ludzkich ograniczeniach i potencjale, miłości, przyjaźni, ciężarze sekretów, przebaczeniu i nowych początkach. Pokazuje, jak ogromną moc mają dobro, życzliwość i wsparcie. Że różnimy się od siebie – i to piękna rzecz. Że mimo trudności i ograniczeń możemy wieść dobre życie – tak jak Denny Voss.


Książka, która chwyta za serce i podnosi na duchu.


















• współpraca barterowa • Wydawnictwo Albatros •


Tytuł oryginalny: The Sideways Life of Denny Voss
Przekład: Janusz Ochab
Data wydania: 23 września 2026
Wydawnictwo: Albatros 
Oprawa: miękka ze skrzydełkami 
Liczba stron: 416
Moja ocena: 5/6

26.9.26

"Rozmowy obrazów" – Grażyna Bastek

"Rozmowy obrazów" – Grażyna Bastek
Czy zwiędły liść i nadpsute jabłko świadczą o przemijaniu i kruchości życia? Jakie historie miłosne kryją się za spojrzeniem i tajemniczym uśmiechem? Czy kolor stroju, perski dywan i importowana cytryna są symbolem zamożności? Co łączy Olimpię Édouarda Maneta i Wenus z Urbino Tycjana oraz dzieła Hansa Memlinga i Andy’ego Warhola?


"Gadał dziad do obrazu, a obraz doń ani razu". Czy obrazy mówią?

Każde dzieło ma swoją własną historię – sztuka pełna jest tajemnic, niespodzianek i zaskakujących odkryć. Obrazy, wbrew pozorom, mówią wiele, ale robią to bez słów i nie zawsze wprost – drobne szczegóły, z pozoru nieistotne detale potrafią odmienić sposób postrzegania dzieła, nadając głębię, znaczenie i sekretny przekaz. Co ważne, do każdego z nas przemawiają inaczej – bo to widz, z wiedzy, wyobraźni, własnych doświadczeń i emocji oraz z wielu niejednoznacznych elementów, musi złożyć treść. Koncepcja książki Grażyny Bastek, historyczki sztuki, wykładowczyni i kustoszki Muzeum Narodowego w Warszawie, jest fascynująca – autorka zestawia dzieła z różnych epok i pokazuje w ten sposób, że obrazy "rozmawiają" nie tylko z widzami, ale też pomiędzy sobą. Kluczem są m.in. symbole, podejmowane przez artystów motywy i tematy, kontekst dzieła, inspiracja, naśladowanie, bunt i twórcze eksperymenty. "Rozmowy obrazów" to przepięknie wydany zbiór esejów. Grażyna Bastek pisze o pejzażach Moneta, portretach da Vinci i autoportretach Kahlo, wedutach Bellotta, muzyce Caravaggia, żywych kolorach van Gogha i Gauguina oraz światłocieniu Rembrandta. O małżeńskich wizerunkach w twórczości Hockneya i van Eycka, dżungli Rousseau, dziwacznych istotach Boscha i lustrzanych iluzjach Velázqueza. Opowiada o słynnych fałszerzach, najdroższych obrazach świata, zaginionych dziełach sztuki, kobiecych aktach, motywach biblijnych i mitologicznych. Publikacja zachwyca wydaniem (twarda oprawa, kredowy papier, piękne reprodukcje obrazów), bogactwem i różnorodnością treści, jednocześnie naukową i przystępną formą. Grażyna Bastek potrafi przybliżyć sztukę, zaciekawić. Buduje eseje wokół tematów, artystów oraz konkretnych obrazów (wspomina kulisy ich powstania, fragmenty biografii, sekrety, znaczenie detali) – i w ten sposób nadaje kontekst. Ta książka nie tylko przekazuje wiedzę, ale też inspiruje, zaprasza do gry skojarzeń i uczy, jak patrzeć na obrazy, żeby rzeczywiście widzieć – czego szukać i na co zwracać uwagę, by móc czerpać przyjemność z kontaktu ze sztuką.




Do czytania, oglądania, dla przyjemności i dla poszerzania horyzontów – na długie godziny (niemal 730 stron w świecie malarstwa). Imponujący, fascynujący i przepięknie wydany album. Polecam!







Wspólnie z Wydawnictwem PWN mamy dla was kod rabatowy na zakupy w ksiegarnia.pwn.pl ważny do 31.10.2026

czytajpwn143

* promocja na książki papierowe PWN, 25% od cen detalicznych, nie dotyczy ebooków, outletu i pakietów






















• współpraca barterowa • Wydawnictwo PWN •

Data wydania: 12 września 2025 (II wydanie)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
Oprawa: twarda
Liczba stron: 730
Moja ocena: 5,5/6

23.9.26

"Mandolina kapitana Corellego" – Louis de Bernières (przekład Marek Fedyszak)

"Mandolina kapitana Corellego" – Louis de Bernières (przekład Marek Fedyszak)
"Tym właśnie jest miłość. Nie brakiem tchu, ekscytacją, wypowiadaniem obietnic wiecznej namiętności. Miłość jest tym, co pozostaje, gdy wypali się miłosne uniesienie. Miłość to drzewo i jego splecione ze sobą korzenie"


Epicka opowieść utkana z burzliwych ludzkich losów i wielkiej historii. Z miłości i wojny. Z codziennych radości i smutków, trudnych wyborów, rozstań i powrotów, cyklu życia i śmierci. "Mandolina kapitana Corellego" Louisa de Bernièresa to barwna mozaika, która przenosi czytelnika na grecką wyspę skąpaną w promieniach słońca i błękicie nieba, pachnącą morzem, rybami i rozmarynem. To właśnie tam, na Kefalonii, toczy się życie doktora Janisa i jego córki Pelagii, pięknej, bystrej i upartej młodej kobiety. Spokojna codzienność mieszkańców – praca i nauka, uroczystości, śluby, narodziny i pogrzeby, dziecięce zabawy, długie rozmowy w kafenionie i prawosławne modlitwy – zostaje brutalnie przerwana przez drugą wojnę światową. Okupacja wyspy przynosi lęk, niepewność jutra, okrucieństwo i stratę. A czasami też miłość... 

Miłość tytułowego Corellego i Pelagii rozkwita w trudnych, wojennych realiach. Ona pokochała jego czułość, humor, dobre serce i... dźwięki mandoliny. On pokochał jej buntowniczego, niezależnego ducha, delikatność i bystry umysł. Powinni być wrogami – włoski kapitan i dumna Greczynka. Ale w świecie Bernièresa nic nie jest proste, banalne i czarno-białe. Ani miłość, ani wojna, ani ludzkie losy, serca i charaktery. "Mandolina kapitana Corellego" zaskoczyła mnie nie tylko swoim epickim rozmachem (niemal 620 stron), ale też mnogością i złożonością postaci, inteligentną prozą i dużą dawką humoru (a nawet satyry) – ma w sobie ciepło, empatię i optymizm, które nadają historii głęboko ludzki wymiar. Powieść została wydana w 1994 roku – i gawędziarski, tradycyjny styl dodaje jej uroku. Bernières zapełnia strony obrazami, smakami i zapachami oraz łączy historię drugiej wojny światowej z indywidualnymi ludzkimi losami. Zagłębia się w kwestie miłości, przyjaźni, poświęcenia i moralności. Opowiada o brutalności wojny, zdradzie, ciężarze straty, przebaczeniu oraz sile ludzkiego ducha. Powieść ogrzewa i łamie serce, wzrusza, wstrząsa, wywołuje uśmiech i refleksję. Zamiast banalnego wojennego romansu otrzymujemy słodko-gorzką, realistyczną historię, czasami piękną, czasami okrutną – tak jak ludzkie życie. "Mandolina kapitana Corellego" pokazuje, jak wojna i miłość zmieniają człowieka. To również czas, którego nie sposób odzyskać oraz człowieczeństwo w najmroczniejszych latach. I postaci, które zostają z nami długo po przeczytaniu ostatniej strony.


Książka Bernièresa urzekła mnie piękną prozą, ciepłem i humorem, poruszającą historią miłości w cieniu wojny oraz kulturowo-historycznym tłem. Imponująca i satysfakcjonująca lektura (wymagająca czasu i uwagi), warto.





















• współpraca barterowa • Wydawnictwo Noir sur Blanc •

Tytuł oryginalny: Captain Corelli's Mandolin
Przekład: Marek Fedyszak
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Data wydania: 30 września 2026
Oprawa: twarda
Liczba stron: 624
Moja ocena: 5/6

21.9.26

"Nowy Jork. Mały atlas hedonistyczny" – Muriel Françoise i Sylvie Li (przekład Agnieszka Dywan)

"Nowy Jork. Mały atlas hedonistyczny" – Muriel Françoise i Sylvie Li (przekład Agnieszka Dywan)
Od szklanej wieży One WTC i kultowego Empire State Building, przez promy płynące po rzece Hudson, barwne Chinatown, luksusowe galerie i butiki SoHo, ceglane domy Greenwich Village i Bar Le Bain z widokiem na Manhattan, aż po High Line – park powstały na estakadzie dawnej linii kolejowej. Od industrialnych loftów w dzielnicy TriBeCa i MoMA z obrazami Picassa i van Gogha, przez zatłoczone Times Square, teatry i sceny musicalowe na Broadwayu, kameralne księgarnie na Upper West Side i tonący w kwiatach The Garden People (znany z finałowej sceny filmu "Masz wiadomość"), aż po dźwięki jazzu w Harlemie, ogród botaniczny na Bronxie, biscotti w Little Italy i brooklyńską promenadę wzdłuż East River. A jest jeszcze nowojorskie metro, murale, street food, tygiel kulturowy i dzikie plaże w Queens, park rozrywki na Coney Island, mosty, małe sklepiki, pchle targi, lody w dzielnicy DUMBO i... znacznie więcej.


Nowy Jork oczami Muriel Françoise i Sylvie Li to tętniąca życiem metropolia kusząca obietnicą nieograniczonych możliwości – wciąż w ruchu, zmianach i przeobrażeniach. To miasto różnorodności i kontrastów – drapaczy chmur, zgiełku i nowoczesności oraz tradycji, historii i zieleni. To kolebka kultury i sztuki – inkluzywna przestrzeń dla ekspresji i kreatywności. To wielobarwna mozaika smaków, obrazów i stylów życia. Autorki proponują spacer przez dzielnice Nowego Jorku – Manhattan, Brooklyn, Queens, Bronx oraz Staten Island – w rytmie slow, niespiesznie, chłonąc autentyczną atmosferę miasta – w poszukiwaniu niesztampowych miejsc, doświadczeń i "ludzi z różnych światów, których łączy duch wspólnoty". W książce można znaleźć dużo architektury, zabytków, sztuki, designu, gastronomii, lokalnego rzemiosła i przyrody. Są mniej i bardziej znane miejsca; są Nowojorczycy – artyści, projektanci mody, floryści, architekci wnętrz i szefowie kuchni; są konkretne trasy spacerowe, mapy, praktyczne wskazówki, ciekawostki, odrobina historii i współczesności; i są zdjęcia – przepiękne, kolorowe kadry autorstwa Sylvie Li – zachwycająca fotografia uliczna, portrety, wnętrza i detale tworzące wizualną opowieść o mieście. Publikacja ujmuje różnorodnością, interesującym doborem treści oraz bardziej autentycznym niż turystycznym spojrzeniem – autorki uchwyciły klimat dzielnic, charakter i unikalną tożsamość Nowego Jorku. 

Skąd roztacza się najlepsza panorama miasta? Czego koniecznie spróbować w Chinatown? Który budynek w Nowym Jorku jest najwyższy? Gdzie można zobaczyć obrazy Edwarda Hoppera? Czym był okres zwany Gilded Age? Skąd wzięły się żelazne schody ewakuacyjne na fasadach budynków?





Książka Françoise i Li łączy elementy przewodnika i albumu, ciekawy tekst i atrakcyjną, elegancką formę. Zachęca, by podążać nieoczywistymi ścieżkami i poznawać Nowy Jork na przeróżne sposoby – zagłębić się w miejską przestrzeń, poczuć atmosferę miasta, odkryć i doświadczyć. Taki Nowy Jork wydaje się bliski, inspirujący i nieskończenie fascynujący. Przeczytałam z zainteresowaniem. Przepięknie wydana, niesztampowa publikacja – do czytania i oglądania (pokochałam zdjęcia!). I jak na razie moja ulubiona część serii "Mały atlas hedonistyczny". Polecam.





Link do zakupu książki w księgarni internetowej znak.com.pl



























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Znak •

Tytuł oryginalny: New York. Petit Atlas Hédoniste
Przekład: Agnieszka Dywan
Wydawnictwo: Znak Koncept 
Seria: Mały atlas hedonistyczny 
Data wydania: 9 września 2026
Oprawa: twarda
Liczba stron: 256

10.9.26

"Pasażerowie linii Hankyū" – Hiro Arikawa (przekład Anna Zalewska)

"Pasażerowie linii Hankyū" – Hiro Arikawa (przekład Anna Zalewska)
Między miasteczkami Takarazuka i Nishinomiya kursuje pociąg. Jego bordowe wagony o staroświeckim wystroju wzbudzają zachwyt i nostalgię. Z okien można zobaczyć kameralne stacje, żelazny most nad korytem rzeki Muko, kwitnące wiśnie i zielone zbocza łańcucha górskiego Rokko...


I właśnie w tym urokliwym pociągu linii Hankyū splatają się ze sobą losy bohaterów książki Hiro Arikawy. Poznajemy kobietę w białej sukni, która próbuje zostawić za sobą bolesną przeszłość; młodą dziewczynę uwikłaną w przemocowy związek; starszą panią i jej wnuczkę rozmawiające o adopcji psa; studenta i studentkę, których połączyła wspólna książkowa pasja. Każdy z nich ma swoją własną historię – nadzieje, marzenia, wyzwania i wątpliwości. Pociąg staje się w powieści Arikawy mikrokosmosem – przestrzenią dla codzienności, przypadkowych spotkań, refleksji i zmian. Historie bohaterów łączą się ze sobą tworząc zupełnie nowe opowieści – o pierwszej miłości, trudnych wyborach, przyjaźni, sile życzliwości, uzdrowieniu i drodze do szczęścia, nowych początkach, pokonywaniu przeciwności i niespodziankach od losu. Arikawa z wrażliwością zagłębia się w niuanse uczuć, relacji i ludzkich serc. Bywa romantycznie, zabawnie i refleksyjnie. Co ciekawe mamy okazję odbyć podróż tam i z powrotem – bo wsiadamy do pociągu ponownie po upływie sześciu miesięcy, by poznać dalsze losy bohaterów. Arikawa świetnie oddała atmosferę linii kolejowej Hankyū – polubiłam pomysł na scenerię. Powieść jest urocza, a przy tym głęboko ludzka – opowiada o uniwersalnych doświadczeniach, bliskich i ważnych tematach.


"Pasażerowie linii Hankyū" to czuła i podnosząca na duchu powieść z motywem podróży, japońską scenerią i bohaterami, którzy wzbudzają sympatię i zrozumienie. To comfort book, który ogrzewa serce, wywołuje uśmiech, przynosi nadzieję i ukojenie. To książka, która zachęca, by dostrzec ludzi wokół nas – z empatią i życzliwością – bo każdy z czymś się zmaga; która uświadamia, że nie jesteśmy sami, nawet jeśli wydaje nam się inaczej; że los może przynieść coś dobrego w najmniej oczekiwanym momencie, a przypadkowe spotkania i drobne gesty życzliwości są w stanie odmienić bieg życia – stać się początkiem czegoś innego, pięknego. I że "najważniejsze podróże nie zawsze prowadzą do nowych miejsc – czasem prowadzą do drugiego człowieka".
























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Relacja •

Tytuł oryginalny: 阪急電車
Przekład: Anna Zalewska
Wydawnictwo: Relacja
Data wydania: 16 września 2026
Oprawa: miękka ze skrzydełkami 
Liczba stron: 272
Moja ocena: 4,5/6

Copyright © w ogrodzie liter , Blogger