23.9.26

"Mandolina kapitana Corellego" – Louis de Bernières (przekład Marek Fedyszak)

"Tym właśnie jest miłość. Nie brakiem tchu, ekscytacją, wypowiadaniem obietnic wiecznej namiętności. Miłość jest tym, co pozostaje, gdy wypali się miłosne uniesienie. Miłość to drzewo i jego splecione ze sobą korzenie"


Epicka opowieść utkana z burzliwych ludzkich losów i wielkiej historii. Z miłości i wojny. Z codziennych radości i smutków, trudnych wyborów, rozstań i powrotów, cyklu życia i śmierci. "Mandolina kapitana Corellego" Louisa de Bernièresa to barwna mozaika, która przenosi czytelnika na grecką wyspę skąpaną w promieniach słońca i błękicie nieba, pachnącą morzem, rybami i rozmarynem. To właśnie tam, na Kefalonii, toczy się życie doktora Janisa i jego córki Pelagii, pięknej, bystrej i upartej młodej kobiety. Spokojna codzienność mieszkańców – praca i nauka, uroczystości, śluby, narodziny i pogrzeby, dziecięce zabawy, długie rozmowy w kafenionie i prawosławne modlitwy – zostaje brutalnie przerwana przez drugą wojnę światową. Okupacja wyspy przynosi lęk, niepewność jutra, okrucieństwo i stratę. A czasami też miłość... 

Miłość tytułowego Corellego i Pelagii rozkwita w trudnych, wojennych realiach. Ona pokochała jego czułość, humor, dobre serce i... dźwięki mandoliny. On pokochał jej buntowniczego, niezależnego ducha, delikatność i bystry umysł. Powinni być wrogami – włoski kapitan i dumna Greczynka. Ale w świecie Bernièresa nic nie jest proste, banalne i czarno-białe. Ani miłość, ani wojna, ani ludzkie losy, serca i charaktery. "Mandolina kapitana Corellego" zaskoczyła mnie nie tylko swoim epickim rozmachem (niemal 620 stron), ale też mnogością i złożonością postaci, inteligentną prozą i dużą dawką humoru (a nawet satyry) – ma w sobie ciepło, empatię i optymizm, które nadają historii głęboko ludzki wymiar. Powieść została wydana w 1994 roku – i gawędziarski, tradycyjny styl dodaje jej uroku. Bernières zapełnia strony obrazami, smakami i zapachami oraz łączy historię drugiej wojny światowej z indywidualnymi ludzkimi losami. Zagłębia się w kwestie miłości, przyjaźni, poświęcenia i moralności. Opowiada o brutalności wojny, zdradzie, ciężarze straty, przebaczeniu oraz sile ludzkiego ducha. Powieść ogrzewa i łamie serce, wzrusza, wstrząsa, wywołuje uśmiech i refleksję. Zamiast banalnego wojennego romansu otrzymujemy słodko-gorzką, realistyczną historię, czasami piękną, czasami okrutną – tak jak ludzkie życie. "Mandolina kapitana Corellego" pokazuje, jak wojna i miłość zmieniają człowieka. To również czas, którego nie sposób odzyskać oraz człowieczeństwo w najmroczniejszych latach. I postaci, które zostają z nami długo po przeczytaniu ostatniej strony.


Książka Bernièresa urzekła mnie piękną prozą, ciepłem i humorem, poruszającą historią miłości w cieniu wojny oraz kulturowo-historycznym tłem. Imponująca i satysfakcjonująca lektura (wymagająca czasu i uwagi), warto.





















• współpraca barterowa • Wydawnictwo Noir sur Blanc •

Tytuł oryginalny: Captain Corelli's Mandolin
Przekład: Marek Fedyszak
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Data wydania: 30 września 2026
Oprawa: twarda
Liczba stron: 624
Moja ocena: 5/6

Copyright © w ogrodzie liter , Blogger