Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Filtry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Filtry. Pokaż wszystkie posty

23.10.25

"Iloraz szczęścia" – Angie Kim (przekład Rafał Lisowski)

"Iloraz szczęścia" – Angie Kim (przekład Rafał Lisowski)
"Właśnie dlatego nadzieja jest taka niebezpieczna: przez nią mylimy możliwe z niemożliwym"


Literatura piękna czy thriller? A może dramat obyczajowy? Angie Kim wspaniale zaciera granice – trzymające w napięciu śledztwo w sprawie zaginięcia łączy z przenikliwym portretem rodziny mierzącej się z tragedią. "Iloraz szczęścia" to prawdziwy rollercoaster emocji i page turner, który zmusza do kompulsywnego przewracania stron. Napięcie w tej powieści wydaje się niemal namacalne, podobnie zresztą jak i szok, niedowierzanie, rozpacz i nadzieja. Kiedy Adam Parson nie wraca do domu, desperackie poszukiwania skłaniają członków rodziny do zakwestionowania wszystkiego, co wiedzą o sobie nawzajem i co latami wspólnie budowali. Jedynym świadkiem zdarzenia mógł być czternastoletni Eugene Parson – ale chłopiec ma autyzm i zespół Angelmana i nie potrafi mówić. Angie Kim przedstawia historię z punktu widzenia dwudziestoletniej Mii, córki i siostry. Zaginięcie staje się zaledwie preludium – czytelnik wspólnie z bohaterami zostaje wciągnięty w sieć głęboko skrywanych sekretów, wspomnień, skomplikowanych relacji rodzinnych i zaskakujących zwrotów akcji. Angie Kim nadaje historii wielowarstwowość, autentyzm i złożoność; porusza wiele ciekawych tematów takich jak rodzinne więzi, zaufanie, wykluczenie, dorastanie, rasizm, pandemia – a wszystko to w kontekście zaginięcia bliskiej osoby. "Iloraz szczęścia" jest wciągający i przejmujący, ale jednocześnie pouczający, gdy Kim bada kwestie dotyczące neuroróżnorodności, języka i szczęścia; gdy portretuje codzienność chłopca z zespołem Angelmana i zmagania jego bliskich; gdy stawia pytania o podmiotowość człowieka oraz rolę mowy w komunikacji (i jej korelację z inteligencją). Powieść zachwyca ciekawą strukturą, ładunkiem emocjonalnym, napięciem i psychologiczną głębią – Kim stopniowo wypełnia luki, przybliżając czytelnika do prawdy. Czym jest szczęście? Czy naprawdę znamy swoich bliskich? Jak żyć, gdy to, co niewyobrażalne staje się rzeczywistością?


"Iloraz szczęścia" to misternie skonstruowana zagadka i rodzinny dramat. To poruszająca, świetnie napisana i przenikliwa opowieść o sekretach, drodze do zrozumienia drugiego człowieka, sile miłości i rodzinnych więzi. O życiu, które pewnego zwyczajnego dnia zmienia się na zawsze i pytaniach, na które nie sposób znaleźć odpowiedzi.

Warto, szczególnie jeżeli lubicie motyw zaginięcia i rodziny w literaturze.
























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Filtry •

Tytuł oryginalny: Happiness Falls
Przekład: Rafał Lisowski
Wydawnictwo: Filtry
Data wydania: 28 maja 2025
Oprawa: twarda
Liczba stron: 528
Moja ocena: 5/6

15.10.25

"Wyliczanka" – Tamta Melaszwili (przekład Magdalena Nowakowska)

"Wyliczanka" – Tamta Melaszwili (przekład Magdalena Nowakowska)
"Nie może być tak, żeby życie ludzkie było nic niewarte"


W debiutanckiej książce Tamty Melaszwili, gruzińskiej pisarki, dzieciństwo i dojrzewanie splatają się z wojenną grozą. Gdzieś na prowincji, w małej wiosce, rozgrywa się cichy dramat tych, którzy pozostali – kobiet, dzieci, ludzi starszych i niepełnosprawnych. Wydaje się, że czas płynie tutaj inaczej – w oczekiwaniu na ratunek lub śmierć. Wojna ma twarz głodnego chłopca, owdowiałej żony i zrozpaczonej matki, której brakuje w piersiach pokarmu. To opuszczone ulice, zaminowane pola, zapach rozkładu i życie naznaczone lękiem, tęsknotą i beznadzieją. Tamta Melaszwili bohaterkami powieści czyni dwie nastoletnie dziewczyny. Ninco i Dzidzia leżą na trawie, palą papierosy, rozmawiają o chłopakach i marzą o życiu bez wojny. Ale rzeczywistość nie daje wytchnienia – dzieją się rzeczy straszne i aby przetrwać, muszą podejmować ryzyko.

Tamta Melaszwili nie potrzebuje wiele, by przekazać to, co najważniejsze; by skłonić do refleksji, wywołać dyskomfort, poruszyć do głębi. "Wyliczanka" składa się z serii krótkich, kameralnych scen, migawek z życia ludzi złapanych w pułapkę konfliktu zbrojnego. Precyzyjna, przemyślana proza Melaszwili, nastoletnia perspektywa oraz sugestywne sceny i dialogi nadają powieści szczególny wymiar. Zamiast sentymentalizmu i spektakularnych momentów – realizm ludzkiej egzystencji i osobiste, ciche dramaty.


"Wyliczanka" to opowieść o dzieciństwie i dojrzewaniu w cieniu wojennej grozy. O sile przyjaźni, woli przetrwania, trudnych wyborach, stracie i traumie. O wojnie, która zawsze przynosi ze sobą śmierć, ból i zniszczenie. Mocna, aktualna i poruszająca literatura (i z zakończeniem, które złamało mi serce). Polecam!
























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Filtry •

Tytuł oryginalny: Gatwia
Przekład: Magdalena Nowakowska
Wydawnictwo: Filtry
Data wydania: 30 lipca 2025
Oprawa: twarda
Liczba stron: 96
Moja ocena: 5/6


30.9.24

"Strzyżyk woleoczko" – Anne Enright (przekład Kaja Gucio)

"Strzyżyk woleoczko" – Anne Enright (przekład Kaja Gucio)
Czy nie byłoby wspaniale móc rozpostrzeć skrzydła, wznieść się ku błękitnemu niebu i odlecieć daleko? Daleko od bólu porzucenia, ciężaru miłości, dławiącego lęku i zagubienia...


Tytułowy strzyżyk woleoczko to tylko jeden z wielu ptaków przelatujących przez powieść Anne Enright – jeden z wielu, ale dla Carmel i jej córki Nell szczególny. Flora i fauna pojawiają się we wplecionych w narrację lirykach staroirlandzkich oraz wierszach wielkiego poety, czarującego mężczyzny i niestety, również fatalnego męża i ojca. Literackie dziedzictwo Philipa McDaragha i porzucenie rodziny naznaczyło życie jego córki Carmel i pośrednio również wnuczki Nell. "Strzyżyk woleoczko" to polifoniczna historia pokoleniowej traumy, kobiecej siły i niezależności oraz mocy poezji – portret rodzinnej dysfunkcji, której źródłem stał się jeden mężczyzna. Anne Enright splata ze sobą trzy głosy. Jest Carmel, która wraca wspomnieniami do dzieciństwa na obrzeżach Dublina z chorą matką, nieobecnym ojcem i despotyczną siostrą oraz do wczesnych lat swojego samotnego macierzyństwa. Jest Nell, młoda dziewczyna, która próbuje uciec w dorosłe życie z dala od rodzinnego domu – szuka miłości i własnej drogi. Jest Phil, narcystyczny i samolubny poeta, który dla sztuki porzuca żonę i córki. Powieść ma epizodyczną, swobodną strukturę (narracja z perspektywy Nell przypomina mi swoim zabawnym, ironicznym i chaotycznym vibe'm prozę Sally Rooney i Patricii Lockwood). Enright jest świetna w przedstawianiu zawiłości relacji i więzi, szczególnie między siostrami oraz matką i córką. Jej postaci są zniuansowane i wiarygodne w swoich zmaganiach, a trójgłos powieści wspaniale uwidacznia ciężar pokoleniowej traumy, nieuchwytne i delikatne nici łączące ze sobą członków jednej rodziny. 


"Strzyżyk woleoczko" to powieść o miłości, która bywa iluzją oraz żalu, który potrafi trwać latami. O głębokich pokoleniowych ranach i drodze do uzdrowienia oraz małych, z pozoru nieistotnych momentach, które kształtują nasze życie i nas samych. Angażująca rodzinna historia (szczególnie z perspektywy Carmel) zakorzeniona w irlandzkich realiach i doprawiona nutą poezji – splot smutku i czułości w inteligentnej, szczerej i empatycznej prozie.

























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Filtry •

Tytuł oryginalny: The Wren, the Wren
Przekład: Kaja Gucio (wiersze w przekładzie Piotra Siemiona)
Wydawnictwo: Filtry
Data wydania: 18 września 2024
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 336
Moja ocena: 5/6

22.9.24

"Kos kos jeżyna" – Tamta Melaszwili (przekład Magdalena Nowakowska)

"Kos kos jeżyna" – Tamta Melaszwili (przekład Magdalena Nowakowska)
Krzaki uginające się pod ciężarem błyszczących, czarnych jeżyn. Wiatr lekko kołyszący gałęziami. Szum płynącej Rioni, wartki rzeczny nurt. I on, kos z żółtym dziobem. Zrywa się właśnie do lotu, trzepocze skrzydłami i znika, odlatuje daleko.


Książka Melaszwili, gruzińskiej pisarki, rozpoczyna się momentem grozy, literackim cliffhangerem – bohaterka wybiera się do lasu po ulubione jeżyny i wystraszona zrywającym się do lotu kosem omal nie wpada w spienione wody rzeki. Doświadczenie bliskiej śmierci odmienia Etero, starą pannę, właścicielkę małego sklepu z chemią gospodarczą. Następuje przebudzenie – kobieta wikła się w romans i do głosu dochodzą uśpione latami pragnienia. Sytuacja wyrywa Etero z jej stabilnej, uporządkowanej egzystencji i stawia wobec dylematów. Bo czy warto w wieku dojrzałym ulec pożądaniu? Czy warto zaryzykować wypracowaną latami wolność i niezależność?

Tamta Melaszwili zabiera czytelników na gruzińską prowincję, gdzie wszyscy znają wszystkich i wszystko o sobie wiedzą i gdzie małżeństwo i macierzyństwo postrzegane są jako największe szczęście. Tam właśnie żyje feministyczna, niepokorna bohaterka książki – niezamężna kobieta, która wyłamuje się ze schematów tradycyjnej, patriarchalnej społeczności i rozkwita na przekór zbliżającej się jesieni życia – odkrywa miłość, namiętność i pożądanie, ma w sobie niepohamowane pragnienie sprawczości. Poprzez intymny, splątany strumień świadomości poznajemy myśli i uczucia Etero, jej wspomnienia, spostrzeżenia i obserwacje. Melaszwili czułą, pogodną i intuicyjną prozą kreśli zniuansowany portret kobiety w sytuacji granicznej, na rozdrożu. Historia zaczyna się mocnym otwarciem, jednocześnie dramatycznym, zabawnym i zmysłowym, rozwija w wewnętrznym monologu i kończy nie kropką, lecz znakiem zapytania. Piękno i głębia ujawniają się w małych szczegółach, przebłyskach humoru, emocjonalnych dwuznacznościach, eksploatacji własnego ja i przynależności do świata. Książka Melaszwili rzuca światło na proste, ciche życie w cieniu traumy, patriarchalnego ucisku i społecznych oczekiwań. Na osobiste zmagania, radości i dramaty – i w mikroskali pokazuje siłę ludzkiej egzystencji.


Ujmująca literatura i ciekawy gruziński głos. Opowieść o nieprzewidywalnych impulsach serca, trudnych wyborach, samotności, miłości i tęsknocie, drodze do autonomii i samopoznania. Wspaniale, że takie książki trafiają na polski rynek wydawniczy.
























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Filtry •

Tytuł oryginalny: შაშვი შაშვი მაყვალი
Przekład: Magdalena Nowakowska
Wydawnictwo: Filtry
Data wydania: 11 września 2024
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 240
Moja ocena: 5/6

2.8.24

"Dlaczego warto rozmawiać o Sinéad O'Connor" – Allyson McCabe (przekład Zofia Szachnowska-Olesiejuk)

"Dlaczego warto rozmawiać o Sinéad O'Connor" – Allyson McCabe (przekład Zofia Szachnowska-Olesiejuk)
Sinéad O'Connor, światowej sławy irlandzka piosenkarka, wzbudzała wiele przeróżnych emocji. Jedni kochali jej niesamowity głos. Inni doceniali artyzm i głębię przekazu. Dla wielu była symbolem buntu wobec opresyjnej kultury, rzeczniczką w kwestiach dyskryminacji, przemocy, zdrowia psychicznego i nadużyć kościoła katolickiego. Dla innych – "stukniętą łysą wariatką" – bo i z takimi inwektywami musiała się mierzyć. Podziwiana i odrzucana, często nierozumiana, tworzyła wyjątkową muzykę i mówiła wiele o niewygodnych sprawach. Inspirowała ludzi – by odważnie przełamywać milczenie.


Allyson McCabe w reportażu przybliża postać Sinéad O'Connor, ale co ciekawe, czyni to w znacznie szerszym kontekście. W rezultacie powstała interesująca mieszanka biografii, osobistych wątków, refleksji na temat branży muzycznej oraz znaczenia twórczości i aktywizmu O'Connor. Allyson McCabe rzuca światło na trudne dzieciństwo i młodość artystki, ciężar traumy, który musiała dźwigać przez całe życie. Opisuje początki kariery muzycznej, wzloty i upadki, kontrowersyjne, burzliwe i trudne momenty, zagłębia się w muzykę i poglądy O'Connor. Wiele uwagi poświęca realiom branży muzycznej lat 80. i 90. XX wieku – pisze o próbach uciszenia i zdeprecjonowania Sinéad (bo jako kobieta w męskim świecie nie chciała zrezygnować z własnych przekonań), seksizmie, niejawnych formach opresji, a także o zniekształcaniu jej wizerunku w mediach (m.in. w MTV). Z reportażu wyłania się obraz kobiety skomplikowanej – utalentowanej, buntowniczej, mocno doświadczonej, silnej w swojej kruchości. Kobiety, która poniosła wysoką cenę za bycie sobą, za bezkompromisowe wytyczanie własnej ścieżki w świecie muzyki i showbiznesu.


"Dlaczego warto rozmawiać o Sinéad O'Connor" to książka przemyślana, empatyczna i krytyczna, ale w mądry, wyważony sposób – bez idealizowania i bez demonizowania. Czytałam jako laik – i była to dla mnie interesująca lektura. Dla fanów artystki – wartościowa perspektywa, must read. Reportaż nie tylko o tym, kim była Sinéad O'Connor, ale przede wszystkim o tym, co sobą reprezentowała i jaki wpływ wywarła na innych swoją złożoną emocjonalnie twórczością i nieugiętą postawą.























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Filtry • 

Tytuł oryginalny: Why Sinéad O’Connor Matters
Przekład: Zofia Szachnowska-Olesiejuk
Data wydania: 24 lipca 2024
Wydawnictwo: Filtry
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 256
Moja ocena: 4,5/6

31.7.24

"Hotel ZNP" – Izabela Tadra

"Hotel ZNP" – Izabela Tadra
"Nawet w hotelu nie schronisz się przed sobą, bo piekło to właśnie spotkanie z samym sobą, bez masek, upiększeń i nadziei, że da się cokolwiek naprawić, odkręcić czy wytłumaczyć"


Belcia nie ma w życiu szczęścia. Uwikłana w skomplikowane relacje z matką, mężczyznami i samą sobą miota się i gubi w gąszczu cudzych oczekiwań, własnych pragnień. Kobieta nie znosi gorzkich rozczarowań, ale ciągle szuka, z nadzieją na happy end. W warszawskim hotelu ZNP, relikcie przeszłości i milczącym świadku schadzki, spotyka się z mężczyzną – i próbując przyciągnąć jego uwagę, snuje opowieść o własnym życiu, związkach, rodzinie. Słowa płyną z jej ust wartkim potokiem. W żywym, gęstym monologu, który zdaje się nie mieć końca, słychać echa przeszłości i teraźniejszości, wypowiedzi jej matki, męża i kochanków, kakofonię prawdy i kłamstwa. Nie wiadomo, co łączy bohaterkę z tajemniczym mężczyzną. Trudno stwierdzić też czy i kiedy Belcia fantazjuje i popada w przesadę, a kiedy naprawdę rozlicza się z życiem – przegląda się we własnych słowach jak w lustrze. Opowiada o miłości, bliskości, rodzinie i samoakceptacji, a właściwie o ich braku. O przesuwaniu granic, kobiecości, krytyce i krzywdzących osądach. O więziach, które bywają toksyczne i nietrwałe oraz wyborach, które wciąż dokonuje za nią ktoś inny. Opowiada i może próbuje w końcu usłyszeć siebie. Historia dryfuje swobodnie doprawiona szczodrze ironią, przerysowaniem i groteską. Bywa zabawnie, czasami wulgarnie, pod powierzchnią przenikliwie – i wbrew pozorom całkiem poważnie. Czy miłość musi być na zawsze? Czy to bardzo źle, kiedy rozstanie kończy się nie rozpaczą lecz ulgą? Czy powielamy schematy swoich rodziców? Jak być sobą w tym nieprzyjaznym świecie? I czy człowiek może się naprawdę, autentycznie zmienić?


Nie do końca odnalazłam się w tej historii (wolę bardziej refleksyjne, z większym ciężarem emocji i psychologii) – ale nie mogę odmówić jej uroku. "Hotel ZNP" Izabeli Tadry to znane, aktualne tematy w nieco innym świetle, intrygującej konwencji i prozie.






















• współpraca barterowa • Wydawnictwo Filtry •

Data wydania: 17 kwietnia 2024
Wydawnictwo: Filtry
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 176
Moja ocena: 4/6
 

24.7.24

"Nieśmiertelny" – Bożena Keff

"Nieśmiertelny" – Bożena Keff
"nie przynależała ani tu, ani tam, ani nigdzie"


Tak właśnie czuła się jedna z bohaterek opowiadań Bożeny Keff. Marzanna, żona i matka, Żydówka, ateistka i pisarka, utknęła w swoim stabilnym, nieszczęśliwym życiu. Kobieta dźwiga na barkach ciężar smutku, niezrozumienia, braku przynależności i bolesnej rodzinnej historii – i wie, że coś musi się w końcu zmienić nim całe życie przecieknie jej przez palce. Śmierć czai się i w przeszłości, i w teraźniejszości, zegar tyka nieubłaganie, kruchość istnienia wzbudza lęk, ale też sprzeciw, gniewny protest. Bożena Keff pisze o ludziach rozdartych wewnętrznie, naznaczonych piętnem pokoleniowej traumy, pragnących lepszego życia – nieśmiertelnego tu i teraz, świadkach zmieniających się czasów. Kreśli czułe portrety kobiet mierzących się z odrzuceniem i wyobcowaniem (m.in. z uwagi na pochodzenie i orientację seksualną) oraz ze stratą – bliskiej osoby, ukochanego zwierzęcia. "Nieśmiertelny" to również przejmujący obraz przemijania, egzystencjalnego zagubienia, walki o siebie i tęsknoty za szczęściem w morzu szarości. Książka, która w szczery i autentyczny sposób pokazuje, jak bardzo język kształtuje naszą rzeczywistość; jak mocno potrafią ranić ignorancja, podziały i uprzedzenia. W krótkich tekstach Keff rozbrzmiewają echa Zagłady, antysemityzmu, komunistycznego ustroju, tradycji i katolicyzmu – ot, dawnej Polski, zaskakująco żywej i znajomej. Zwykła codzienność splata się z kulturą, historią, filozofią i ideologią, zderzają się ze sobą różne poglądy, perspektywy, style życia, rodzi się bunt, niezgoda na gorzką rzeczywistość.


"Nieśmiertelny" to dziewięć krótkich tekstów prozatorskich połączonych ze sobą delikatną nicią – o sprawach ważnych, niewygodnych, wciąż aktualnych. Zachwyciła mnie proza Keff – dojrzała, erudycyjna, poetycka, z pogłębionym spojrzeniem. Proza, która skłania do przemyśleń, w której można się zanurzyć, przejrzeć jak w lustrze. Czym jest nieistnienie? Jak radzić sobie ze stratą, poczuciem wyobcowania, samotnością? Dla mnie – wartościowa polska proza. 


























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Filtry •

Data wydania: 22 maja 2024
Wydawnictwo: Filtry
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 192
Moja ocena: 5/6

22.7.24

"Zwykłe ludzkie ułomności" – Megan Nolan (przekład Katarzyna Makaruk)

"Zwykłe ludzkie ułomności" – Megan Nolan (przekład Katarzyna Makaruk)

"Kogo by obchodziła rodzina taka jak ich? Uosabiali zwykłe ludzkie ułomności, nieszczęścia, które im się przytrafiały były zbyt pospolite, niegodne uwagi"

A jednak. Rodzina Greenów, o której pisze Megan Nolan, znalazła się w centrum uwagi, gdy na londyńskim osiedlu Skyler Square znaleziono martwe ciało trzyletniej dziewczynki. Podejrzenia padły na dziesięcioletnią Lucy Green – według sąsiadów "diabelskie nasienie z patologicznej rodziny". Kryminalny wątek tworzy dla książki Nolan fabularne ramy – jej esencją jest intymne studium rodziny złapanej w pułapkę uzależnień, rozpaczy, błędów, pokoleniowej traumy – tytułowych ludzkich słabości, które niczym śnieżna kula doprowadziły do większej tragedii. Greenowie są idealnym kozłem ofiarnym – to rodzina irlandzkich imigrantów, która przeprowadziła się do Londynu w 1979 roku, by uciec przed wstydem i społecznym piętnem: ciążą siedemnastoletniej Carmen. Megan Nolan stopniowo zagłębia się w dynamikę relacji i psychologię postaci. Poprzez wielogłosową narrację, różne perspektywy i retrospekcje tworzy przejmujący obraz rodzinnej dysfunkcji, bada osobiste dramaty, emocjonalne rany, ciężar "ludzkich ułomności". I co ważne, robi to z przenikliwością i czułością – powieść ma w sobie hipnotyzującą mieszankę smutku, melancholii, wściekłości i nadziei. Gdzieś między łykami alkoholu, dziecięcym zagubieniem, dziennikarską pogonią za sensacją i sąsiedzkim ostracyzmem bohaterowie powieści konfrontują się z tym co, bolesne, niewygodne, trudne – z traumą, stratą, uzależnieniem, zdradą i zaniedbaniem. Nolan opisuje nowe początki naznaczone piętnem dawnych błędów, dramatyczne skutki uprzedzeń, dziedziczenie smutku, młodzieńcze marzenia, które w zderzeniu z dorosłym życiem zamieniają się w apatię i gorycz rozczarowań. Wiele ważnych tematów splata się w tej krótkiej, niepozornej książce w zaskakująco spójną i autentyczną opowieść – o zwykłych ludziach uwięzionych w nieszczęściu i ich słabościach, które stają się przyczyną osobistych tragedii.


Ujęła mnie ta powieść – intymnym, wielogłosowym dramatem, patchworkowym rodzinnym portretem, ciężarem ludzkich słabości oraz ponurym, niepokojącym vibe'm. Przeczytałam w jeden dzień, kompulsywnie i z apetytem na kolejne spotkanie z prozą Nolan (a jej debiut "Akty desperacji" wciąż przede mną). Książka dla osób, które lubią zagłębiać się w kwestie społeczne i które cenią prozę opartą na psychologii postaci.
 































• współpraca barterowa • Wydawnictwo Filtry •

Tytuł oryginalny: Ordinary Human Failings
Przekład: Katarzyna Makaruk
Wydawnictwo: Filtry
Data wydania: 28 lutego 2024
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 272
Moja ocena: 5/6
Copyright © w ogrodzie liter , Blogger