"Wiemy, że czasem dźwigasz to wszystko sama. Wiemy, że na swoich ramionach dźwigasz wiosnę, lato, zimę i jesień. Wiemy, kim jesteś. Widzimy cię. Wszyscy niesiemy. Możemy ponieść trochę razem"
"Wiemy, że czasem dźwigasz to wszystko sama. Wiemy, że na swoich ramionach dźwigasz wiosnę, lato, zimę i jesień. Wiemy, kim jesteś. Widzimy cię. Wszyscy niesiemy. Możemy ponieść trochę razem"
"Od tamtego dnia zawsze bałam się być szczęśliwa"
"Pory roku następują po sobie, tworząc cykl. Życie również przechodzi trudne zimy. Ale po każdej zimie zaczyna się wiosna. Teraz nadeszła jedna z nich"
"Tu nie chodzi o to, co robisz, ale o to, kim jesteś"
"Tak chciał los, nie było innej drogi"
Rachel i Atara. Dwie kobiety, które dzieli wiele, ale łączy jeszcze więcej. Ich życiowe ścieżki przecinają się za sprawą mężczyzny, którego znały i kochały. Atara pragnie poznać tajemniczą przeszłość swojego ojca. Słowa, które wypowiedział przed śmiercią, nie dają jej spokoju. Wkrótce poznaje Rachel, starszą kobietę, niegdyś bojowniczkę działającą w szeregach podziemnej organizacji Lechi – to spotkanie daje początek niespodziewanemu biegowi zdarzeń. Bolesna przeszłość, smak utraconej miłości, poczucie winy i odrodzenie z popiołów – wszystko to splata się ze sobą w jedną poruszającą historię opowiedzianą kobiecym dwugłosem. Shalev zabiera czytelników w międzypokoleniową podróż przez meandry zawiłych ludzkich losów i niełatwych relacji – przez miłość, pamięć i żałobę. W tle odmalowuje burzliwe dzieje, niezabliźnione rany, traumy i nadzieje izraelskiego narodu.
"Los" to książka niebanalna, nieoczywista i przejmująca na wiele różnych sposobów. Trochę szorstka, psychologicznie gęsta, podszyta smutkiem, bardzo refleksyjna i przenikliwa. Rozwija się subtelnie w wewnętrznych monologach i pochłania bez reszty, pozostawiając na języku mieszankę nadziei i goryczy. Bez wątpienia wyróżnia się złożonością kobiecych portretów, bo Shalev potrafi zajrzeć głęboko do serc swoich bohaterek i dotrzeć tam, gdzie skrywają się najbardziej intymne i osobiste uczucia, pragnienia, nieukojone tęsknoty, latami pielęgnowany żal, egzystencjalne wątpliwości i odbierające spokój tajemnice. Autorka stworzyła wielowymiarowe studium tożsamości, miłości, małżeństwa i macierzyństwa widziane z perspektywy dwóch doświadczonych przez los kobiet. Kobiet, które potrzebują siebie nawzajem, by móc skonfrontować się z przeszłością i odnaleźć własną drogę. W powieści Shalev indywidualne losy jednostek splatają się ze zbiorową historią Izraela – w rodzinach odbija się echo nieprzepracowanych traum przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Rachel, choć poświęciła wiele, nie czuje się dobrze w kraju, o który walczyła i o którym marzyła. Bolesna przeszłość jest dla niej niczym niezabliźniona rana, podobnie zresztą jak jej niełatwe relacje z najstarszym synem. Atara z kolei tkwi w małżeństwie, w którym kłótnie i proza codzienności zastąpiły miłość, czułość i namiętność. Prawda uderza w nią z impetem, gdy nad jej rodziną zbierają się czarne chmury.
Współpraca barterowa z Wydawnictwem W.A.B.
"Czasami trzeba komuś zaufać, żeby mogło wydarzyć się coś niesamowitego"
"Istnieją na świecie ludzie, którzy potrafią sprawić, że czujesz się tak, jakbyś była jedyną osobą we wszechświecie, na której im zależy. Bez względu na to, czy są to pojedyncze chwile, czy długie lata na przestrzeni całego życia, patrzą ci w oczy i uśmiechają się do ciebie w sposób tak bezpośredni i szczery, że nie masz szans – wpadłaś po uszy''
"Do tej pory nie wierzyła w przeznaczenie. Ale może coś takiego istnieje"
"Jej babka zmarła, kiedy ona była nastolatką, ponad dziesięć lat temu. Na widok jej imienia i nazwiska przebiegł ją dziwny dreszcz. Uwielbiała babcię, która była najlepszą, najbardziej kochającą kobietą, jaką znała"
"Umieramy. Być może to właśnie stanowi sens życia. Ale tworzymy język. Być może to jest miarą naszego życia"
"Byłyśmy córkami bez żadnej matki. Nadal jesteśmy i na zawsze zostaniemy dwójką uciekinierek"
