19.1.26

"Noc i ciemność" – Agatha Christie (przekład Anna Mencwel)

"Noc i ciemność" – Agatha Christie (przekład Anna Mencwel)
"Jedni się rodzą dla radości, inni dla nocy i ciemności"

Czarujący, ale niezamożny mężczyzna i młoda dziedziczka fortuny. Miłość od pierwszego wejrzenia. Wymarzony dom na przeklętej ziemi. I cygańska klątwa, przed którą nie sposób uciec.


Spodziewałam się, że ta powieść będzie utrzymana w typowym dla Agathy Christie stylu i schemacie czyli śmierć, zagadka do rozwiązania i mniej lub bardziej zaskakujące zakończenie. Ale... nie tym razem (co potwierdza, że w przypadku Agathy Christie należy spodziewać się niespodziewanego;). W książce "Noc i ciemność" nie ma Herkulesa Poirota i jego szarych komórek. Nie ma też Jane Marple i jej trafnych obserwacji. Jest za to młody mężczyzna uwikłany w splot miłości, wielkich ambicji, intryg, zdrady i obsesji. Ta powieść przypomina bardziej thriller psychologiczny niż kryminał – zaskakuje gotycką atmosferą i dreszczykiem niepokoju à la Daphne du Maurier. Historia uroczego romansu podszyta jest czymś mrocznym i niebezpiecznym. Klątwa wisi nad Cygańskim Gniazdem, wymarzonym domem nowożeńców. Groza zagnieżdża się w codziennym życiu – i czytelnik czuje wyraźnie, że wydarzy się coś niedobrego. "Noc i ciemność" wyłamuje się ze schematu, bo zgon następuje dość późno – fabuła rozwija się powoli, w skupieniu na psychologii postaci i budowaniu atmosfery, a nie na śledztwie i dedukcji. Autorka zgłębia mroczną stronę ludzkiej natury, miłości i chciwości. Podejmuje tematy dotyczące moralności, różnic klasowych, pozorów, wewnętrznych konfliktów i motywacji. 

"Noc i ciemność" to Agatha Christie w nieco innej, bardziej mrocznej i złowieszczej odsłonie. To opowieść o mroku, który czai się w sercach i umysłach oraz o siłach, które determinują koleje losu. O przesuwaniu granic i ludziach, którzy wybierają zło zamiast dobra. Doceniam za przenikliwy psychologicznie portret, cudownie niepokojącą atmosferę, stopniowo narastające napięcie i przewrotne zakończenie – w gruncie rzeczy smutne, przejmujące i przerażające.


Powieść, którą podobno sama autorka darzyła wyjątkową sympatią – i mnie również zachwyciła. "Noc i ciemność" trafia do grona moich ulubionych książek Christie.
























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Dolnośląskie •

Tytuł oryginalny: Endless Night
Przekład: Anna Mencwel
Wydawnictwo: Dolnośląskie 
Data wydania: 14 stycznia 2026
Seria: Jubileuszowa Kolekcja Agathy Christie 
Oprawa: twarda
Liczba stron: 240
Moja ocena: 5,5/6

12.1.26

"Opowieść o starym dziecku" – Jenny Erpenbeck (przekład Eliza Borg)

"Opowieść o starym dziecku" – Jenny Erpenbeck (przekład Eliza Borg)

Literacki debiut niemieckiej pisarki Jenny Erpenbeck wzbudził we mnie smutek i niepokój. Zresztą nic dziwnego, bo właśnie smutek i niepokój przenikają niemal każdą stronę tej niewielkiej i niepozornej książki. Są obecne w zagubionym spojrzeniu, poszarzałym i za ciasnym swetrze, w starannie zaścielonych łóżkach i ciemnych korytarzach sierocińca, w wyszeptanych do ucha szyderstwach, kuchennych resztkach i listach, których nikt nigdy nie przeczyta. Poznajemy historię czternastoletniej dziewczynki znalezionej na ulicy. Wydaje się, że to sierota – nie wie kim jest ani skąd pochodzi, w ręce trzyma pusty kubeł, mówi niewiele i wzbudza zdziwienie swoim wyglądem (jest duża i niezgrabna "jak gigantyczny stwór"). Trafia do sierocińca i posłusznie wtapia się w rutynę, akceptuje zasady, drwiny, upokorzenia i przemoc rówieśników, znajduje spokój w byciu outsiderką. I czytelnik czuje, że coś niepokojącego kryje się pod powierzchnią. Bo dlaczego dziewczynka się nie buntuje? Skąd ta obojętność i ponura akceptacja losu? Co takiego wydarzyło się w jej życiu, że woli iluzję bezpieczeństwa w sierocińcu zamiast zewnętrznej wolności i że zapomniała o przeszłości? Czy to próba obrony przed okrutną rzeczywistością lub reakcja na traumę? A może skrywa jakiś sekret i wcale nie jest osobą, za którą wszyscy ją uważają? Książka Jenny Erpenbeck zaczyna się jako opowieść o bezimiennej sierocie, ale stopniowo staje się czymś znacznie większym – przejmującą historią samotności, wyobcowania, dorastania, pamięci, tożsamości i przynależności. Przemawia głosem dziecka – dziecka, które ukrywa się w swoim milczeniu i o którym się nie mówi – bo wydaje się niewidzialne dla ludzi i świata. Jenny Erpenbeck trafnie oddaje anonimowość głównej bohaterki, jej odrętwienie, izolację i niepamięć. Powściągliwa, zdystansowana proza dobrze uwidacznia smutek oraz cichy, egzystencjalny dramat; tworzy atmosferę niepokoju i niedopowiedzenia.


Enigmatyczna, osobliwa książka z nieoczekiwanym zakończeniem, które skłania do powtórnej lektury. Metaforyczna przypowieść o życiu w komunistycznej NRD oraz uniwersalna opowieść o próbie cofnięcia czasu i ucieczce przed światem, zmienności i nieprzewidywalności życia oraz iluzji panowania nad własnym losem. O traumach, które nosimy w sobie, wyobcowaniu i trudach odnalezienia samego siebie. Intrygujący debiut.


























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Znak •

Tytuł oryginalny: Geschichte vom alten Kind
Przekład: Eliza Borg
Wydawnictwo: Znak Literanova 
Data wydania: 14 stycznia 2026
Oprawa: twarda
Liczba stron: 112
Moja ocena: 5/6

7.1.26

"Poniedziałek z matchą" – Michiko Aoyama (przekład Barbara Słomka)

"Poniedziałek z matchą" – Michiko Aoyama (przekład Barbara Słomka)
Kakao w czwartki, a w poniedziałki... matcha :)


Czarka zielonej herbaty. List od ukochanego z miłosnym wyznaniem. Biustonosz z wyhaftowanym białym skrzydełkiem. Krople deszczu na skórze. Teatrzyk kamishibai. Ciasteczka z ryżową galaretką i słodką fasolką. Karteczki z życzeniami przywiązane do drzewka. Ulubiona manga. Zapach kwiatów wończy... Jeden rok i dwanaście różnych motywów – a każdy z nich to inna historia.

Michiko Aoyama zaczyna opowieść w tokijskiej kawiarni przy filiżance matchy – i prowadzi nas przez zatłoczone ulice, antykwariaty, sklepy, rodzinne domy w Kioto i przytulne herbaciarnie; przez skomplikowane ludzkie losy, relacje i uczucia. "Poniedziałek z matchą" przypomina zbiór opowiadań, które wspólnie tworzą barwną, kojącą i pokrzepiającą całość. Poznajemy ludzi na rozdrożu – zagubionych, niepewnych siebie, zranionych. Ludzi, którzy czują, że zawiedli siebie i bliskich; którzy tłumią uczucia albo błądzą rozdarci między trudną codziennością a marzeniami i pragnieniami; którzy wciąż szukają swojej własnej drogi – do szczęścia i spełnienia. Aoyama subtelnie splata ich ścieżki i zagląda do serc – pomaga złapać oddech, zrzucić ciężar codzienności, rozjaśnić drogę iskierką nadziei. Niezmiennie urzeka mnie pokrzepiający przekaz jej książek – mają w sobie spokój, łagodność i ciepło. "Poniedziałek z matchą" opowiada o zwykłych ludziach, takich jak my, i ich zwykłych zmaganiach; z prozatorską prostotą o bliskich i ważnych tematach: zawiłościach życia i międzyludzkich relacji, trudnych wyborach, miłości, stracie, samotności, sile życzliwości i drugich szansach.


Książka, która uświadamia, że każdy z nas z czymś się zmaga – i nie jesteśmy sami. Że los może przynieść coś dobrego w najmniej oczekiwanym momencie, a przypadkowe spotkania są w stanie odmienić bieg życia – stać się początkiem czegoś nowego, pięknego. O tym, jak ważne jest, by podążać własną ścieżką, mieć odwagę bycia sobą, mimo trudności i wątpliwości. Powieść Michiko Aoyamy otula czułością, skłania do refleksji i życiowej uważności. Czytałam z przyjemnością i polubiłam – za kameralny charakter, różnorodność ludzkich historii i japońską scenerię. To comfort book, który jak łyk intensywnie zielonej matchy koi, dodaje otuchy i sił.
























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Relacja •

Tytuł oryginalny: 月曜日の抹茶カフェ
Przekład: Barbara Słomka
Wydawnictwo: Relacja
Data wydania: 14 stycznia 2026
Okładka: miękka ze skrzydełkami 
Liczba stron: 176
Moja ocena: 5/6

27.11.25

"Mrok jest po naszej stronie" – Katarzyna Zyskowska

"Mrok jest po naszej stronie" – Katarzyna Zyskowska
Wstaje kolejny listopadowy dzień. Mrok cofa się powoli – odsłania tatrzańskie szczyty skąpane we mgle. Wiatr szarpie kosodrzewiną, szumi i podrywa do lotu kosmyki włosów. Gdzieś w oddali kołuje kruk, w skalnych szczelinach zalega śnieg. Kobieta i mężczyzna stoją nad urwiskiem, czas zamiera – i nie ma już dokąd uciekać. Ofiara i kat złączeni miłością, nienawiścią, zemstą i tajemnicą, już na zawsze. To właśnie tutaj, w sercu Tatr, wśród szeptów demonicznej Lilith, dokona się przeznaczenie.


Co determinuje ludzkie losy? Czy jedno spotkanie może zmienić wszystko?

"Mrok jest po naszej stronie" to opowieść o ludziach złapanych w pułapkę miłości i wielkiej historii. Ona – młoda studentka i aspirująca pisarka. On – żydowski prawnik, komunista i idealista. Ich ścieżki przecinają się w przedwojennej Warszawie w dramatycznych okolicznościach. Połączy ich namiętność i wzajemna fascynacja. Rozdzielą burzliwe czasy, zdrada i życiowe wybory. Chana i Arie będą szukać siebie nawzajem przez lata – aż do tragicznego finału na tatrzańskim szczycie. Katarzyna Zyskowska stworzyła historię trudnej, zawiłej miłości splecionej z nienawiścią, zemstą i śmiercią – opowieść gęstą od emocji, niebanalną, wciągającą bez reszty. Mrok wydaje się w tej powieści niemal namacalny – przenika warszawskie zaułki, tatrzańskie szlaki, komunistyczne katownie i ludzkie serca. To mrok, który zamienia kochanków we wrogów, ofiary w katów, idealistów w bestie; który napędza wojnę, podziały i zniszczenie. Historia Chany i Ariego ma wyjątkową oprawę. Katarzyna Zyskowska wspaniale oddaje atmosferę minionych czasów, ożywia miejsca i ludzi. Jest przedwojenna Warszawa – kamienice, kawiarnie, kakofonia dźwięków, ciemne zaułki, stolik w Ziemiance, żytniówka i "Wiadomości literackie". Są Tatry –majestatyczne, piękne i niebezpieczne. Jest Polska w brutalnym, stalinowskim wydaniu – aresztowania i przesłuchania, więzienie, bezwzględność aparatu bezpieczeństwa PRL, terror i inwigilacja. Ogromnie doceniam za research, dbałość o detale, wiernie oddane realia. Solidne osadzenie fabuły w czasie i miejscu nadaje książce szczególny charakter. Mocno poruszyły mnie losy bohaterów – niezłomność Chany, wyrachowanie Ariego, ich tragiczna, burzliwa więź, trudy lat wojennych i powojennych. Książka Katarzyny Zyskowskiej w dojrzały literacko i przenikliwy sposób podejmuje tematy dotyczące miłości, życia i śmierci, moralności, trudnych wyborów, dobra i zła, sprawiedliwości. To opowieść o cieniu przeszłości, ciężarze tajemnic i mroku ludzkich serc. O przypadkowych spotkaniach, które zmieniają bieg życia i przeznaczeniu, którego nie sposób powstrzymać.


Wspaniale napisana, niepokojąca i wciągająca powieść – potrafi zawładnąć wyobraźnią i sercem, poruszyć, skłonić do refleksji. Takie niebanalne książki poleca się z przyjemnością.



















• współpraca barterowa • wydawnictwo Znak •

Data wydania: 26 listopada 2025
Wydawnictwo: Znak Literanova 
Oprawa: miękka ze skrzydełkami 
Liczba stron: 448
Moja ocena: 5,5/6


19.11.25

"Sztuka i miłość" – Nick Trend (przekład Joanna Rumińska)

"Sztuka i miłość" – Nick Trend (przekład Joanna Rumińska)
Intymna chwila. Zmysłowy akt. Drobny detal. 
Dla ilu dzieł sztuki inspirację stanowiła miłość? Co o miłości mogą nam powiedzieć obrazy? Jakie historie miłosne kryją się za spojrzeniem i tajemniczym uśmiechem? Jakie uczucia towarzyszyły artyście, gdy malował portret ukochanej kobiety?


Są obrazy, które zrodziły się z bliskości, namiętności, pożądania i oddania. Są i takie, które powstały pod wpływem trudnych uczuć – straty, żalu, odrzucenia, obsesji i gniewu. Kluczem do ich zrozumienia jest właśnie miłość. I o takich dziełach malarstwa pisze Nick Trend, dziennikarz i historyk sztuki. 

"Sztuka i miłość" to podróż śladem największych historii miłosnych w dziejach malarstwa. To nieprzemijająca miłość Rubensa i Heleny oraz Rembrandta i Hendrickje. To pokrewieństwo dusz Marca i Belli Chagallów oraz Fridy Kahlo i Diega Rivery. To sekrety na obrazach Caravaggio i Rafaela Santi oraz miłosne trójkąty Pabla Picassa oraz Berthe Morisot i braci Manet. To płomień namiętności Tamary Łempickiej i miłość bez wzajemności Sandro Botticellego. Nick Trend buduje opowieść wokół artystów oraz konkretnych obrazów (odsłania kulisy ich powstania, fragmenty biografii, sekrety, skandale i znaczenie detali) – i w ten sposób nadaje im kontekst.
 


Ta niewielka, pięknie wydana książka doskonale pokazuje, jak ogromny wpływ na artystów miała miłość; jak kształtowała ich dzieła i zmieniała bieg historii sztuki. Wspaniale móc spojrzeć na obrazy, rysunki i szkice znając kontekst (kto i dlaczego znajduje się na obrazie; jaki związek łączył artystę i modela; jakie były okoliczności powstania dzieła; jak na przestrzeni wieków portretowano małżonków, kochanków, muzy). Nick Trend pisze przystępnie – jego trafne spostrzeżenia wzbudzają ciekawość, inspirują i pomagają zrozumieć.

Fascynujący motyw przewodni, różnorodność historii i dzieł, piękne wydanie – doskonała okazja, by poznać mniej i bardziej znane obrazy oraz ciekawostki ze świata malarstwa. Przeczytałam z entuzjazmem, zainteresowaniem i przyjemnością (must read dla miłośników sztuki).























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Znak •

Tytuł oryginalny: What Art Can Tell Us About Love
Przekład: Joanna Rumińska
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 12 listopada 2025
Oprawa: twarda
Liczba stron: 208
Moja ocena: 5/6

15.11.25

"Córka zegarmistrza" – Kate Morton (przekład Anna Dobrzańska)

"Córka zegarmistrza" – Kate Morton (przekład Anna Dobrzańska)
Młody, utalentowany artysta i piękna kobieta, jego muza. Jedno niezapomniane lato w malowniczej posiadłości Birchwood, zaginiona rodowa pamiątka i tragedia, która zmienia wszystko.


Kate Morton łączy elementy rodzinnej sagi, dramatu i kryminalnej zagadki – fabułę napędza klimat niepewności i suspensu. Autorka przedstawia historię dwóch kobiet – Birdie, tytułowej córki zegarmistrza, oraz Elodie, młodej archiwistki z Londynu. Dzieli je niemal 150 lat – ich losy splatają się ze sobą za sprawą tajemnicy z przeszłości. Kate Morton wykorzystuje motywy dobrze znane z jej twórczości: nawiedzone rezydencje, rodzinne sekrety, sztuka, śmierć i miłość. "Córka zegarmistrza" to spacer ulicami dziewiętnastowiecznego i współczesnego Londynu, szum Tamizy, skrzypienie schodów i zieleń ogrodów. To artystyczna bohema, stare zdjęcia pokryte kurzem, dźwięki wiolonczeli, zapach farb i tykanie zegara. To ciche szepty i przerażająca prawda, która kryje się w murach starego domu. Kate Morton potrafi wspaniale oddać atmosferę miejsca, wzbudzić emocje i dreszcz niepokoju (i to jest coś, co bardzo lubię). Co prawda "Córka zegarmistrza" w porównaniu do innych powieści autorki wydaje się nieco zawiła (czytanie momentami przypomina mozolne przedzieranie się przez gąszcz wątków, postaci i motywów, zmieniające się scenerie i plany czasowe), ale warto – bo ostatecznie to intrygująca i poruszająca literatura. Opowieść o burzliwych uczuciach, wielkiej miłości i równie wielkiej stracie, talencie, tragedii i poczuciu winy. O upływającym czasie, znaczeniu pamięci, przynależności do miejsca i ludzi oraz o historiach, które opowiadamy sobie i innym – historiach, które potrafią odmienić koleje losu. 


Uwielbiam Kate Morton i niezmiennie polecam (szczególnie w tym pięknym wydaniu).























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Albatros •

Tytuł oryginalny: The Clockmaker's Daughter
Przekład: Anna Dobrzańska
Wydawnictwo: Albatros 
Data wydania: 12 listopada 2025 (wznowienie)
Seria: butikowa
Oprawa: twarda z obwolutą 
Liczba stron: 544
Moja ocena: 5/6

12.11.25

"Gwiazdka. Opowieść przedwigilijna" – Ingvild H. Rishøi (przekład Katarzyna Tunkiel)

"Gwiazdka. Opowieść przedwigilijna" – Ingvild H. Rishøi (przekład Katarzyna Tunkiel)
"Czasem cuda się zdarzają. Czasami po prostu nie ma innego wyjścia i wtedy zdarza się cud"


Dziesięcioletnia Ronja pragnie własnego małego cudu – dziewczynka marzy o prawdziwym, rodzinnym Bożym Narodzeniu ze stołem pełnym jedzenia, ciepłem kominka i choinką, która pachniałaby lasem i "świeciła tak niesamowicie". Piękne marzenia dodają blasku szarości życia. Ale potrafią też łamać serce, gdy cały czas wymykają się z rąk – wie o tym Melissa, szesnastoletnia siostra Ronji. Codzienność dziewczynek to małe, ponure mieszakanie w norweskim Tøyen, dzielnicy Oslo. To miłość i troska, ale też głód, bieda, lęk, uzależniony od alkoholu ojciec i szczęśliwe dni – teraz już tylko odległe wspomnienie. Czy Ronja doświadczy upragnionego świątecznego cudu?

Książka Ingvild H. Rishøi przywodzi na myśl "Dziewczynkę z zapałkami" Andersena, "najsmutniejszą historię na świecie" jak mówi o niej Melissa, siostra Ronji. Ale słychać w niej również echa Karola Dickensa – szczerość i realizm w ukazywaniu biedy, głodu i zaniedbania; dramatu dziecka, które marzy o cieple, poczuciu bezpieczeństwa i szczęściu, a które musi dźwigać na swoich barkach ciężar wstydu, dorosłych zmartwień i odpowiedzialności. "Gwiazdka" utrzymana jest w charakterystycznym dla literatury skandynawskiej stylu – z oszczędną, precyzyjną prozą, pozorną surowością, melancholią, autentyzmem uczuć i przeżyć. Akcja rozgrywa się w okresie przedświątecznym, a historię poznajemy z perspektywy dziesięcioletniej Ronji, "córki zbójnika" jak z czułością mówi o niej ojciec. Sceny z życia tej rodziny, drobne chwile, składają się na opowieść – smutną, wzruszającą, z odrobiną światła i nadziei. Ingvild H. Rishøi subtelnie splata to, co piękne i szczęśliwe z tym, co bolesne i ponure. Jej proza działa na wyobraźnię i uczucia, skłania do refleksji na temat uniwersalnych wartości takich jak dobro, miłość, troska, przebaczenie. Historia pozornie wydaje się prosta, ale w rzeczywistości porusza wiele ważnych aspektów społecznych, zagłębia się w świat wewnętrzny i osobiste przeżycia.


Wielka moc drzemie w tej niepozornej norweskiej noweli. "Gwiazdka" to opowieść o niełatwym dzieciństwie, sile marzeń, siostrzanej więzi, ludzkiej życzliwości i woli przetrwania, mimo życiowych trudności. O małych i dużych cudach, które mogą się zdarzyć i rozproszyć mrok. Pełen nadziei głos Ronji rozczula, łamie serce, wywołuje uśmiech i łzy. Może najprawdziwszym cudem jest samo życie? A może światło, które mamy w sobie? Smutna, wartościowa książka (i pięknie wydana, z ilustracjami Kamili Kansy).





















• współpraca barterowa • Wydawnictwo Znak •

Tytuł oryginalny: Stargate: en julefortelling
Przekład: Katarzyna Tunkiel
Wydawnictwo: Znak Koncept
Data wydania: 29 października 2025
Oprawa: twarda
Liczba stron: 208
Moja ocena: 5,5/6


4.11.25

"Zanim powiesz żegnaj" – Harlan Coben i Reese Witherspoon (przekład Janusz Ochab)

"Zanim powiesz żegnaj" – Harlan Coben i Reese Witherspoon (przekład Janusz Ochab)
Młoda, odważna, profesjonalna i pełna pasji – taka kiedyś była Maggie, chirurżka plastyczna i lekarka wojskowa zagranicznych misji. Ale to już przeszłość. Kobieta straciła to, co najbardziej kochała – męża, swoją bratnią duszę, i pracę, która nadawała sens jej życiu. Teraz Maggie mieszka z siostrą i próbuje uratować rodzinne finanse, karierę i własne złamane serce. Wkrótce otrzymuje intratne zlecenie – ma wykonać operację rosyjskiego oligarchy. Kiedy trafia do Rosji, zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Maggie zostaje wciągnięta w niebezpieczną intrygę medyczną obejmującą cały świat. Kim naprawdę był jej mąż? Co wydarzyło się w obozie dla uchodźców w Afryce Północnej? Ceną za poznanie prawdy może być życie...


Harlan Coben i Reese Witherspoon? Ekscytujący duet i równie ekscytujący thriller. Historia Maggie to rollercoaster emocji i podróż w nieznane – w świat bogactwa, korupcji, spisków, innowacji medycznych i sztucznej inteligencji – równie fascynujący, co niepokojący. Powieść ma mocno sensacyjny charakter – po dość spokojnym początku gwałtownie nabiera tempa i dzieje się naprawdę wiele: adrenalina, ucieczki i pościgi, zmiany lokalizacji, zdrady, morderstwa, mylne tropy. "Zanim powiesz żegnaj" to charakterystyczne dla Cobena zawiłości fabuły, suspens i zaskakujące zwroty akcji. Odniosłam wrażenie, że Reese Witherspoon dodała książce odrobinę filmowego blichtru i tchnęła życie w główną bohaterkę. Maggie dźwiga ciężar tej historii; mierzy się ze stratą, przeciwnościami i niebezpieczeństwem; ryzykuje życie, by poznać prawdę. I to postać, za którą chce się podążać – silna, błyskotliwa, odważna i atrakcyjna, ale też głęboko ludzka w swoich zmaganiach, w bólu i tęsknocie. Coben i Witherspoon podejmują kilka ciekawych tematów związanych z postępem medycznym, sztuczną inteligencją, etyką zawodową i zorganizowaną przestępczością. Niektóre rozwiązania fabularne mogą wydawać się mało wiarygodne – ale nie szkodzi. Najlepiej po prostu zapiąć pasy i dać się ponieść tej szalonej i wciągającej historii – z odrobiną humoru i dreszczykiem emocji, w iście bondowskim stylu.


Opowieść o kobiecie uwikłanej w niebezpieczną grę. O głęboko skrywanych sekretach, przesuwaniu granic i balansowaniu na krawędzi. O miłości, stracie i bolesnej prawdzie.
Dobra czytelnicza rozrywka 🔥























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Albatros •

Tytuł oryginalny: Gone Before Goodbye
Przekład: Janusz Ochab
Data wydania: 29 października 2025
Wydawnictwo: Albatros 
Oprawa: miękka ze skrzydełkami 
Liczba stron: 320
Moja ocena: 4,5/6

30.10.25

"Ci, którzy mówią. Ci, którzy milczą" – Chiara Valerio (przekład Tomasz Kwiecień)

"Ci, którzy mówią. Ci, którzy milczą" – Chiara Valerio (przekład Tomasz Kwiecień)
Przewracam ostatnią stronę i zamykam książkę – a w mojej głowie wciąż rozbrzmiewają echa prozy Chiary Valerio. Wciąż czuję woń tytoniu, rozmarynu i tuberozy; słyszę szum morza, dźwięk dzwoneczków i głosy mieszkańców włoskiego Scauri – głosy, które narastają, nakładają się na siebie i cichną. Wciąż oczami wyobraźni widzę błękit lnianej sukienki, zachodzące słońce nad via Apia i wannę pod oknem z żółto-zielonych szkiełek. Bo właśnie w tej wannie utopiła się Vittoria – dojrzała kobieta o nieprzeciętnym uroku osobistym, enigmatyczna outsiderka, która leczyła ludzi ziołowymi miksturami, "śmiała się zbyt głośno i kochała nie tak, jak trzeba" i która doskonale pływała w morzu. "Nieszczęśliwy wypadek", mówili. Ale czy na pewno?


Chiara Valerio zabiera nas na włoską prowincję lat 90. XX wieku prosto w sieć skomplikowanych relacji, plotek, osądów i przemilczeń. Vittoria umiera w wannie, ale Lea, prawniczka i przyjaciółka, nie wierzy w przypadkowość tej śmierci i postanawia odkryć prawdę. Z jej osobistego śledztwa – z okruchów wspomnień, drobnych detali i rozmów – wyłania się portret kobiety nieuchwytnej, pełnej sekretów. Ta wiedza wstrząsa Leą – zaczyna kwestionować własne uczucia i pragnienia. Chiara Valerio umiejętnie buduje suspens, stopniowo odsłaniając kolejne elementy układanki. Zachwyca dbałość o szczegóły, pozorny spokój i niespieszność narracji, małomiasteczkowy klimat i przenikliwość postaci. Powieść podszyta jest włoskim noir i odrobiną melancholii – cicha i dyskretna. Valerio ukazuje emocjonalną złożoność kobiecej przyjaźni i zadaje pytania o to, co naprawdę wiemy o innych i samych sobie. Porusza kwestie dotyczące tożsamości, zaufania, seksualności, prawa wyboru, patriarchatu, przemocy i różnic klasowych. Wspaniale było móc podążać wraz z Leą śladem Vittorii, zagłębić się w labirynt słów i milczenia, w realia życia małej społeczności i w intymną historię dwóch kobiet, które połączyła szczególna więź.


Piękna, subtelna i nieoczywista książka. Opowieść o głęboko skrywanych sekretach, niejednoznaczności uczuć, kobiecej wolności i niezależności oraz odwadze podążania własną ścieżką. O miłości, stracie, wewnętrznych konfliktach i pozorach, które mylą. Uświadamia, że każdy z nas ma swoją własną historię; że każdy z nas nosi w sobie tajemnice. Takie powieści sprawiają, że kocham literaturę włoską coraz bardziej.

























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Bo.wiem •

Tytuł oryginalny: Chi dice e chi tace
Przekład: Tomasz Kwiecień
Wydawnictwo: Bo.wiem
Seria: Seria z Żurawiem
Data wydania: 25 października 2025
Oprawa: miękka ze skrzydełkami 
Liczba stron: 192
Moja ocena: 5/6


23.10.25

"Iloraz szczęścia" – Angie Kim (przekład Rafał Lisowski)

"Iloraz szczęścia" – Angie Kim (przekład Rafał Lisowski)
"Właśnie dlatego nadzieja jest taka niebezpieczna: przez nią mylimy możliwe z niemożliwym"


Literatura piękna czy thriller? A może dramat obyczajowy? Angie Kim wspaniale zaciera granice – trzymające w napięciu śledztwo w sprawie zaginięcia łączy z przenikliwym portretem rodziny mierzącej się z tragedią. "Iloraz szczęścia" to prawdziwy rollercoaster emocji i page turner, który zmusza do kompulsywnego przewracania stron. Napięcie w tej powieści wydaje się niemal namacalne, podobnie zresztą jak i szok, niedowierzanie, rozpacz i nadzieja. Kiedy Adam Parson nie wraca do domu, desperackie poszukiwania skłaniają członków rodziny do zakwestionowania wszystkiego, co wiedzą o sobie nawzajem i co latami wspólnie budowali. Jedynym świadkiem zdarzenia mógł być czternastoletni Eugene Parson – ale chłopiec ma autyzm i zespół Angelmana i nie potrafi mówić. Angie Kim przedstawia historię z punktu widzenia dwudziestoletniej Mii, córki i siostry. Zaginięcie staje się zaledwie preludium – czytelnik wspólnie z bohaterami zostaje wciągnięty w sieć głęboko skrywanych sekretów, wspomnień, skomplikowanych relacji rodzinnych i zaskakujących zwrotów akcji. Angie Kim nadaje historii wielowarstwowość, autentyzm i złożoność; porusza wiele ciekawych tematów takich jak rodzinne więzi, zaufanie, wykluczenie, dorastanie, rasizm, pandemia – a wszystko to w kontekście zaginięcia bliskiej osoby. "Iloraz szczęścia" jest wciągający i przejmujący, ale jednocześnie pouczający, gdy Kim bada kwestie dotyczące neuroróżnorodności, języka i szczęścia; gdy portretuje codzienność chłopca z zespołem Angelmana i zmagania jego bliskich; gdy stawia pytania o podmiotowość człowieka oraz rolę mowy w komunikacji (i jej korelację z inteligencją). Powieść zachwyca ciekawą strukturą, ładunkiem emocjonalnym, napięciem i psychologiczną głębią – Kim stopniowo wypełnia luki, przybliżając czytelnika do prawdy. Czym jest szczęście? Czy naprawdę znamy swoich bliskich? Jak żyć, gdy to, co niewyobrażalne staje się rzeczywistością?


"Iloraz szczęścia" to misternie skonstruowana zagadka i rodzinny dramat. To poruszająca, świetnie napisana i przenikliwa opowieść o sekretach, drodze do zrozumienia drugiego człowieka, sile miłości i rodzinnych więzi. O życiu, które pewnego zwyczajnego dnia zmienia się na zawsze i pytaniach, na które nie sposób znaleźć odpowiedzi.

Warto, szczególnie jeżeli lubicie motyw zaginięcia i rodziny w literaturze.
























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Filtry •

Tytuł oryginalny: Happiness Falls
Przekład: Rafał Lisowski
Wydawnictwo: Filtry
Data wydania: 28 maja 2025
Oprawa: twarda
Liczba stron: 528
Moja ocena: 5/6

20.10.25

"Jesteś tutaj" – David Nicholls (przekład Jarosław Mikos)

"Jesteś tutaj" – David Nicholls (przekład Jarosław Mikos)
Plan wydaje się prosty – cztery samotne osoby, para małżeńska, nastolatek i... miła, kilkudniowa wyprawa trasą Alfreda Wainwrighta, jedną z najpiękniejszych na świecie. Zachwycające angielskie krajobrazy, wzgórza, klify i wrzosowiska. Długie, jasne dni na górskim szlaku, a wieczory w pubie. Od Morza Irlandzkiego w St. Bees przez Krainę Jezior, Penniny i Yorkshire Dales aż po wybrzeże Morza Północnego. Czy coś może pójść źle? Claire postanawia zabawić się w swatkę. Michael, wciąż wycofany i zagubiony po rozstaniu z żoną, pragnie pogrążyć się w milczeniu – byle jakoś przetrwać tę piekielną podróż w wymuszonym towarzystwie. Marnie utknęła w samotności, z życiem przeciekającym jej przez palce – i nie wie, czy potrafi jeszcze otworzyć się na nowe doświadczenia i znajomości. Podobno głębokie zanurzenie się w świat natury przynosi ukojenie, spokój i poprawę nastroju. A czy może też przynieść miłość, nadzieję i drugą szansę?


Nowa książka Davida Nichollsa to połączenie komedii romantycznej i literatury drogi – piękne angielskie krajobrazy stają się scenerią dla zwykłej-niezwykłej podróży. Michael i Marnie, ludzie w średnim wieku i z bagażem trudnych doświadczeń, wspólnie wędrują malowniczą trasą. Michael pogrąża się w milczeniu, Marnie poczuciem humoru próbuje zamaskować niepewność. Różni ich wiele, ale łączy samotność, wycofanie, pragnienie bliskości i tęsknota za szczęściem. David Nicholls z łatwością wprowadził mnie w przyjemny nastrój. Urzekły mnie opisy angielskiej przyrody (i kapryśnej pogody;), motyw pieszej wędrówki i atmosfera pełna ciepła, romansu i humoru. Książka składa się z krótkich rozdziałów w dwóch zmieniających się perspektywach – rozwija się w zabawnych dialogach, uroczych przekomarzaniach i niezręcznościach, momentach szczerości, intymności i refleksji, gdy Nicholls delikatnie porusza kwestie związane z miłością, samotnością, zaufaniem, poczuciem wartości, rozpadem małżeństwa, traumą. Niepozorny romans angażuje, a podróż zyskuje metaforyczny wymiar – staje się początkiem czegoś nowego, pełną wzlotów i upadków drogą do zmiany. Nicholls z czułością pisze o tym, co piękne, trudne i bolesne; o zwykłym życiu, relacjach z drugim człowiekiem i samym sobą.


"Jesteś tutaj" to słodko-gorzka komedia romantyczna, która rozśmiesza i wzrusza; przyjemna w czytaniu, lekka, nieco przewidywalna, ale w kojący sposób. Podnosi na duchu i przynosi nadzieję na miłość, szczęście i nowy początek, mimo trudnych doświadczeń. Przypomina, że życie bywa ponure i rozczarowujące – ale wbrew pozorom nie jesteśmy w tym sami; że aby móc odnaleźć właściwą drogę trzeba najpierw odnaleźć samego siebie. To opowieść o uzdrawiającej mocy przyrody, pierwszych spotkaniach, drugich szansach i odwadze, by ponownie otworzyć serce na miłość.
























• współpraca barterowa • Wydawnictwo Świat Książki •

Tytuł oryginalny: You Are Here
Przekład: Jarosław Mikos
Wydawnictwo: Świat Książki 
Data wydania: 24 września 2025
Oprawa: miękka ze skrzydełkami 
Liczba stron: 432
Moja ocena: 5/6

Copyright © w ogrodzie liter , Blogger