Cóż za osobliwa powieść! Ekscentryczna, hiperrealistyczna i absolutnie przedziwna. Akcja "Szwajcary" rozgrywa się w Hudson w stanie Nowy Jork, "rozplotkowanej dziurze, która roi się od ludzi odkrywających siebie na nowo – i w której wszyscy wiedzą o wszystkim". Czterdziestopięcioletnia Greta też lubi intymne sekrety, ale, w odróżnieniu od innych, musi zachowywać je dla siebie. Kobieta pracuje dla seksuologa – przepisuje notatki z sesji terapeutycznych. I niespodziewanie zakochuje się w jednej z jego klientek, dwudziestoośmioletniej Flavi, ginekolożce o szwajcarskich korzeniach. Tytułowa "Szwajcara" ma niski, donośny i nieco smutny głos, męża, dużego psa, traumę z przeszłości i nigdy jeszcze nie osiągnęła orgazmu. Przypadkowe spotkanie Grety i Flavi staje się początkiem czegoś nowego i ekscytującego...
Jen Beagin stworzyła seksualną i humorystyczną powieść podszytą mrocznym vibe'm. Dużo jest w "Szwajcarze" triggerujących wątków: samobójstwo, brutalne pobicie, stalking, zdrada, uzależnienie od narkotyków. Są pikantne, obrazowe sceny seksu i dialogi z erotycznym podtekstem. Są obsesje, pomyłki, zabawne i trudne momenty. Jen Beagin łączy elementy psychologicznego thrillera i seksualnej komedii – i doprawie je odrobiną groteski i absurdu (poppsychologia i new age, rozpadający się dom, psy, osiołki i pszczoły). Wykorzystuje też zapisy transkrypcji i retrospekcje z przeszłości. Ta mieszanka przybiera zaskakująco ciekawą formę – wszystko wydaje się szalenie osobliwe. Można powiedzieć, że "Szwajcara" to przedziwna powieść o przedziwnych, wadliwych ludziach – outsiderach, którzy błądzą, podejmują destrukcyjne decyzje, próbują utrzymać się na powierzchni mimo bałaganu w życiu osobistym, traum, tłumionych pragnień i niepowodzeń. Gretę i Flavię różni wiele, ale łączy seksualne przyciąganie, pragnienie wypełnienia pustki oraz trudne doświadczenie z przeszłości. Beagin nie definiuje ich jednak poprzez traumę – tworzy bezkompromisowe, złożone kobiece portrety (i w swojej niedoskonałości tak bardzo ludzkie) oraz kreśli dynamiczny obraz ich skomplikowanej relacji.
"Szwajcara" to opowieść o dysfunkcyjnych związkach, odkrywaniu siebie, seksualności i różnych sposobach radzenia sobie z traumą. O przeszłości, która jest w stanie dogonić nas w najmniej oczekiwanym momencie, głęboko ukrytym żalu oraz woli życia – mimo bolesnych doświadczeń. Powieść Beagin kipi queerowym i feministycznym vibe'm, współczesnym amerykańskim klimatem, humorem, seksem, kobiecością i traumą. Barwne postacie, prozatorska osobliwość i lekkość podszyta mrokiem cudownie napędzają historię (i dają intrygujące wrażenie dysonansu). Dawno nie czytałam czegoś w podobnej konwencji – jednocześnie zabawnego i smutnego, pikantnego, błyskotliwie cynicznego i niekomfortowego (a momentami nawet niesmacznego). Ciekawe literackie doświadczenie (coś dla fanów Melissy Broder i Mony Awad).
• współpraca barterowa • Wydawnictwo Czarne •
Tytuł oryginalny: Big Swiss
Tłumaczenie: Kaja Gucio
Data wydania: 31 lipca 2024
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 480
Moja ocena: 4,5/6










