18.5.26

"Cesarz radości" – Ocean Vuong (przekład Adam Pluszka)

"Najtrudniejszą rzeczą na świecie jest żyć tylko raz"


Powieść Oceana Vuonga zaczyna się dramatycznie. Dziewiętnastoletni Hai stoi na moście, przytłoczony ciężarem życia, gotowy do skoku. Ratunek przychodzi niespodziewanie – krzyk rozdzierający nocną ciszę wyrywa go z objęć rozpaczy. Koniec staje się nowym początkiem. Zagubiony w labiryncie rozczarowań, beznadziei i pustki chłopak nawiązuje więź ze starszą wdową, która z kolei gubi się we własnej pamięci – i ta więź odmienia ich życie. "Cesarz radości" to historia outsiderów, których "amerykański sen" roztrzaskał się na milion kawałków w zderzeniu z prozą codzienności. Senne miasteczko East Gladness ma odcień owsianki – tonie we mgle i w cichej rozpaczy. To gwizd przejeżdżających pociągów, dziurawe drogi, złomowisko szkolnych autobusów, chińska knajpa, Walmart, czerwona wieża ciśnień i duchy zmarłych. W tej dusznej i klaustrofobicznej scenerii, mikrokosmosie współczesnej Ameryki, głęboko zakorzenione są ludzka samotność i brak perspektyw. Hai staje się głosem młodych ludzi – pokolenia szukającego sensu w świecie, który wydaje się go pozbawiony – a także głosem imigrantów i outsiderów, którzy mierzą się z poczuciem wyobcowania, kryzysem ekonomicznym i tożsamości. Ocean Vuong ze szczerością i zrozumieniem pisze o tym, co trudne i bolesne. O ciężkiej pracy i niskich zarobkach, uzależnieniach, straconych szansach, pokoleniowych traumach, depresji i skomplikowanych rodzinnych relacjach. Tworzy obraz przyziemnego życia, w którym nie brakuje smutku, niepewności i cierpienia. Ale to nie przejmujący mrok urzeka w tej powieści najbardziej, lecz sposób w jaki splata się on z odrobiną światła – humorem, czułością i nadzieją. Zamiast śmierci – podróż w stronę drugiego człowieka. Więź głównego bohatera i chorującej na demencję starszej kobiety chwyta za serce. To poruszająca lekcja empatii, przyjaźni i troski, a także godności w chorobie i starości oraz siły ludzkiej życzliwości. Hai i Grazina nieoczekiwanie stają się dla siebie rodziną z wyboru – ratunkiem i wsparciem. Osobliwe, barwne postaci drugoplanowe – pracownicy taniej restauracji, w której pracuje Hai – mimo tragicznych okoliczności wykradają losowi chwile radości, które nie odmieniają magicznie ponurej rzeczywistości, lecz pomagają utrzymać się na powierzchni, trwać mimo wszystko.


Ocean Vuong potrafi wydobyć sens i piękno z prozaicznych szczegółów, z szarości, bólu i rozpaczy. Jego "Cesarz radości" pełen jest życia w przeróżnych odcieniach. To powieść szczera i głęboko ludzka, napisana z liryzmem, humorem i czułością. Momentami smutna, brutalnie szczera, wzruszająca, zabawna i pocieszająca. O bliskości, która nie wynika z więzów krwi, lecz rodzi się ze wspólnego doświadczenia straty, samotności i wyobcowania. O dobroci i życzliwości, które pomagają przetrwać trudne momenty. O ludzkich zmaganiach, goryczy rozczarowań, wytrwałości i drugich szansach. O zwykłym życiu zwykłych ludzi, gdzieś na obrzeżach, i przypadkowych spotkaniach, które odmieniają los.





















• współpraca barterowa • Wydawnictwo W.A.B. •

Tytuł oryginalny: The Emperor of Gladness
Przekład: Adam Pluszka
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 20 maja 2026
Oprawa: twarda
Liczba stron: 528
Moja ocena: 5/6
Copyright © w ogrodzie liter , Blogger