Daphne du Maurier to dla mnie przede wszystkim dreszcz niepokoju, suspens i intensywne, działające na wyobraźnię scenerie. Uwielbiam gotycki klimat jej książek – potrafi wydobyć grozę ze zwykłej codzienności, z lęków, napięć i obsesji. Zachwyciła mnie "Rebeką", "Moją kuzynką Rachelą" oraz zbiorami opowiadań "Ptaki" i "Niebieskie soczewki". Poznałam ją też w nieco innej odsłonie, m.in. w nastrojowej sadze "Niespokojny duch" i historycznym romansie "Generał i panna". Ale Daphne du Maurier była wszechstronną pisarką – i zaskoczyła mnie ponownie, tym razem powieścią zakorzenioną w wątkach autobiograficznych i stanowiącą psychologiczne studium rodziny.
Długie wieczory w teatrze, hotelowe pokoje, taniec i śpiew, piękne stroje, uwielbienie zza kulis... Maria, Niall i Celia Delaneyowie dorastali w cieniu sławnych rodziców – artystów. Ich dzieciństwo było niekonwencjonalne – barwne, ale jednocześnie nieprzewidywalne, naznaczone mieszanką miłości i braku uwagi, a także tragedią i bolesną stratą. Charyzmatyczna, egoistyczna Maria i zabawny, niepewny siebie Niall zbudowali artystyczne kariery – i zawiązała się między nimi silna więź. Celia, praktyczna i gotowa do poświęceń, przejęła opiekę nad starzejącym się ojcem. Daphne du Maurier kreśli przenikliwy psychologicznie portret rodziny – ludzi uwikłanych w splot talentu i sławy, marzeń, sekretów i pragnień. Postaci nie wzbudzają sympatii, ale intrygują, podobnie zresztą jak i łączące ich więzi, uczucia i wspomnienia. Du Maurier wspaniale uchwyciła niuanse. Relacje między rodzeństwem podszyte są czymś niepokojącym, a historia w ciekawy sposób meandruje między przeszłością i teraźniejszością, eksploruje psychikę Delaneyów, ich wewnętrzne zmagania, lęki, słabości i wady charakteru. Co oznacza bycie dzieckiem sławnych rodziców? Jak dorasta się w kręgu artystycznej bohemy? Czy sława daje poczucie spełnienia? Czy należy podążać własną ścieżką za wszelką cenę? "Rodzina Delaneyów" to Daphne du Maurier w innej odsłonie – zamiast suspensu, grozy i trzymającej w napięciu fabuły otrzymujemy historię opartą na postaciach, niespieszną, z pogłębioną psychologią, w gruncie rzeczy smutną (ale z odrobiną humoru). Niezmiennie doceniam prozę du Maurier. Jej książki zawsze mają w sobie coś nieoczywistego, niewygodnego – trochę mroku i trochę światła – i nie inaczej jest w przypadku "Rodziny Delaneyów". To opowieść o ciężarze dzieciństwa, cenie sławy i kariery oraz niszczycielskiej sile więzi. O egoizmie, zagubieniu i życiu we własnym, hermetycznym świecie wśród pragnień, lęków, tęsknot i rozczarowań.
Literacka podróż w przeszłość (Paryż i Londyn pierwszej połowy XX wieku) oraz słodko-gorzki portret rodzinny. I cóż, nie ma to jak Daphne du Maurier (szczególnie w tym pięknym wydaniu serii butikowej Albatrosa).
• współpraca barterowa • Wydawnictwo Albatros •
Tytuł oryginalny: The Parasites
Przekład: Anna Bańkowska
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 25 marca 2026
Oprawa: twarda z obwolutą
Liczba stron: 400
Moja ocena: 4,5/6










